E - learning

                                                                           Filozofia przyrody

 

    Niniejsza strona Internetowa wchodzi w skład ' rozproszonego  website'u  ', który jest narzędziem wspomagającym tzw. e- learning w zakresie interdyscyplinarnych problemów z pogranicza medycyny, psychologii, socjologii, kulturoznawstwa i filozofii. 

    Celem proponowanego tutaj " zdalnego nauczania " jest zwiększenie zdolności do całościowego, zintegrowanego rozumienia świata i zachodzących wydarzeń, poczynając od uwarunkowań najbardziej nadrzędnych. Jest to ważne także dla umiejętności włączenia w zakres swojego aparatu pojęciowego, stosowanego w trakcie studiów i w życiu codziennym elementów pozornie odległych. I tak dla osób studiujących nauki techniczne pomocna będzie np. znajomość elementów psychologii i socjologii, a  dla osób studiujących nauko społeczne

jak i medycynę istotna jest znajomość  najnowszych teorii z zakresu geofizyki i filozofii. 

    Część włączonych tu tekstów była prezentowana, w latach 1998 - 2005,  poprzez witrynę pt.: " Zdalne wspomaganie rozpoznawania i leczenia psychologicznych i kulturowych uwarunkowań  złego samopoczucia i chorób ".

   

   Z poprawność merytoryczną prezentowanych to treści odpowiada niżej podpisany  prof. dr hab. n. med. Andrzej Brodziak. Jedna ze stron niniejszego website'u zawiera listę

publikacji naukowych  autora witryny,  opublikowanych w recenzowanych czasopismach.

   

   Niniejsza witryna "/salve13" jest poświęcona jednemu tylko wątkowi tematycznemu jakim jest " filozofia przyrody ",  a ściślej przegląd teorii

   starających się wyjaśnić " kosmologiczny sens istnienia ludzi ".

   Witryna http://salve7.webpark.pl/psychologia.htm jest poświęcona wątkowi psychologii oraz nauk społecznych tzn. socjologii, politologii i wiedzy o mas mediach.

   Witryna http://salve15.webpark.pl/geofizyka.htm jest  poświęcona  interdyscyplinarnym tematom wpływów geofizycznych na organizm człowieka.   

   Zawartość witryny "salve13" to głównie publikowane wcześniej książki i witryny, które nosiły następujące tytuły :

1.  Jesteś nieśmiertelny - teza i zapis dyskusji - o wnioskach fizyków, biologów i lekarzy wynikających  z Zasady Antropicznej

    ( patrz http://salve13.webpark.pl/niesmiertelny.htm )

 

2.  Skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy - czyli o kosmologicznym sensie życia ludzkiego

    ( patrz http://www.angelfire.com/ga3/gean/cosmolife.htm  )

 

3. From where we are coming - -where we are going - elements of philosophical counseling,  
    supporting the treatment of depression
( patrz http://salve13.webpark.pl/philosophy.htm )

 

4. Niezbędne okoliczności i  konieczne, wspólne pojęcia dla ' współpracy fakultetów ' - czyli o (1) powodach ' wyniknięcia '  kodu DNA,

  (2) współistnieniu przeszłości,  zawierającej  nasze '   ślady ' i  (3) zwierciadle czasu... ( tekst będzie dostępny poprzez wydanie książkowe )

      Warto podkreślić,  iż  istotne inspiracje dla sformułowania powyższych tekstów wynikały po części  z książki znanego fizyka i kosmologa

  Franka Tiplera ( patrz także jego  website  http://www.math.tulane.edu/~tipler/ )   i jego najnowsza książka pt.: " The physics of  Christianity "

                                                                                                                                             

     Prawidłowość wnioskowania, przedstawionego w witrynie wymienionej  w p.2,  dotyczącej   " Teorii niezbędności ludzi w nawrotowym odtwarzaniu świata" została niedawno, nagle i niespodziewanie  potwierdzona przez artykuł Michio Kaku

 

                         i książkę James Gardnera .:

 

 

 

                                                                        

 

                                                                                                                      




Autor niniejszej witryny sformułował niezależnie od James'a Gardnera (nieco wcześniej) teorię analogiczną, którą określił jako "Teorię współudziału ludzi w nawrotowym odtwarzaniu się Świata (TWLNOS). Teoria jest przedstawiona poprzez liczne teksty. W trybie on-line teoria jest dostępna m. inn. poprzez  witrynę 
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/wiedza.htm , skąd można pobrać pliki w formacie pdf dostępne pod .:

 http://www.angelfire.com/planet/tedeus/Teoria-TWLNOS-intuicyjnie.pdf 

 http://www.angelfire.com/planet/tedeus/Teoria-TWLNOS-wywod-racjon.pdf

Zarys teorii autor opublikował między innymi w.:

 

The Internet Journal of World Health and Societal Politics (ISSN: 1540-269X), 2008, vol.5, nr 2

A. Brodziak.: Theories attributing meaning to human life and promoting health
http://www.ispub.com/ostia/index.php?xmlFilePath=journals/ijwh/vol5n2/theory.xml
  

 

Teorię tą przedstawia także zapis cyklu wykładów  wygłoszonych  w trakcie wizyty zorganizowanej w ramach LLP/Erazmus - Haute Ecole de Namur - Belgia (marzec 2009)] http://www.angelfire.com/ga3/gean/theorie.htm (liczne ilustracje !! )

 

 

Na stronie niniejszej przytaczamy także jeden z najnowszych tekstów w/w autora dotyczący praktycznych zastosowań rozważań filozoficznych.:  

 

Kto i co wyznacza ducha naszej epoki ? -  czyli o ramach  kondycji psychicznej współczesnych ludzi.  

 

Who and what sets the spirit of our age? - About the mental health of modern people.    

 

Streszczenie

 

    Nie tylko samopoczucie ale nawet stan zdrowia poszczególnych osób w znacznej mierze zależy od ich stanu psychicznego. Zależność ta jest dostrzegana wyraziście jeśli uwzględnić kondycję całej społeczności. Skłania to autorów do rozważenia aktualnego stanu ducha mieszkańców Polski i innych krajów  z kręgu  tzw. kultury zachodniej. Autorzy wychodzą z założenia,     pierwotny, przemożny wpływ  na wyznaczanie ducha pewnej epoki mają istotni w danych czasach  filozofowie  i pozostający pod ich  ludzie kultury, pisarze, nauczyciele w szkołach i na uniwersytetach, inni wychowawcy i w następstwie tego także  dziennikarze i  politycy. Na wskutek  niezwykłej roli mass mediów w końcu wpływa to także na stan  umysłów całej populacji.  Autorzy  podkreślają,    cała kultura zachodnia od  kilkudziesięciu lat  jest pod wpływem tzw. post - modernizmu. Autorzy analizują następnie  rozwój i współczesny stan mass mediów,  istotny dla   rozpowszechniania i propagowania aktualnej  ideologii. Zdają sobie oni także sprawę, że  trzeba uwzględnić także  oddziaływania innych znaczących  obszarów kulturowych, które są pod wpływem oddziaływania innych  splotów ideowych (np. kraje islamskie, Chiny) dlatego przedstawiają w swoim artykule synopsis sytuacji geopolitycznej i charakterystykę aktualnego stanu religijności  ważnych obszarów kulturowych. Autorzy sądzą, iż  należy odróżniać stan umysłów tzw. elit od przeciętnego stanu ducha. Próbują więc w podsumowaniu scharakteryzować   współczesny, przeciętny  stanu splątania popkultury, obyczajów  i  ideologii. Autorzy sądzą, że ich rozwlekła analiza powinna wieść  do przedstawionej w pracy próby sformułowania konkluzji praktycznych stanowiących odpowiedź na pytanie "co robić w aktualnej sytuacji".    

Who and what sets the spirit of our age? - About the mental health of modern people.

Summary

    Not only the well-being but also even the health of individuals largely depends on their mental status. This dependence is clearly perceived when taking into account the condition of the whole community. This leads the authors to consider the current state of mind of Polish citizens and other countries of the so-called  Western culture sphere. The authors start from the assumption that the original, profound source determining  the spirit of an era  depends from philosophers of  the  considered  era and after  from influenced writers, teachers in schools and universities, other educators, and consequently also the journalists and politicians. The authors emphasize that the whole Western culture for decades is under the influence of the so-called   post - modernism.  Due to the unusual role of mass media in the end - the state of mind of  people who set the current ideology - affects the state of mind of  the general population. The authors analyze in detail the development and  the present state of mass media, essential to the dissemination and promotion of the current ideology. They emphasize  that we must consider also the impact of other significant "cultures and political powers"

(for example, Islamic countries and China) which influence our state of mind. Therefore, they  present in their article synopsis of the geopolitical situation and the characteristics of the current state of religiosity in important cultural areas. The authors believe that it is necessary to distinguish  state of mind  of so called elites  from the average state of mind. So,  in summary, they try to describe the contemporary state of  relationships  of  the  average set of  pop culture,  ideology, habits and customs.   The authors believe that their lengthy analysis should be useful to try to work out the formulation of conclusions for practical policy response to the question "what to do in the current situation."

 

  Wstęp

 

    Nie tylko samopoczucie ale nawet stan zdrowia poszczególnych osób w znacznej mierze zależy od ich stanu psychicznego. Zależność ta jest dostrzegana wyraziście jeśli uwzględnić kondycję całej społeczności.

     Pewną populację może cechować krótsze przeciętne trwanie życia, rozpowszechnienie alkoholizmu i innych uzależnień oraz niski przyrost naturalny. Kondycja psychiczna jest więc zagadnieniem istotnym dla domeny zdrowia publicznego.

     Postanowiliśmy  więc dokonać w niniejszym artykule analizy najbardziej ogólnych uwarunkowań  kondycji psychicznej żyjących współcześnie osób.

     Sądzimy,    konieczne jest w tym celu aby  zastanowić się wpierw "kto wyznacza ducha danej epoki" ?  Niewątpliwie trzeba także  rozpatrzyć rozwój oraz współczesne sposoby rozpowszechniania i propagowania ideologii czyli stan mass - mediów. 

    Aby móc zrozumieć kompozycję  zjawisk wyznaczających ducha naszej epoki trzeba także uwzględnić oddziaływania innych znaczących  obszarów kulturowych (państw) które są pod wpływem oddziaływania innych  splotów ideowych (np. kraje islamskie, Chiny). Innymi słowy opisanie stanu mentalnego Europejczyków i Amerykanów nie wystarczy. W innych rejonach świata zapewne mogą  dominować inne przeciętne zapatrywania. Współcześnie poszczególne obszary świata wchodzą w intensywne interakcje. Konieczne jest więc scharakteryzowanie aktualnej sytuacji geopolitycznej. 

     Należy zapewne odróżnić stan umysłów pewnych elit od przeciętnego stanu ducha. Konieczna jest więc próba scharakteryzowania  współczesnego, przeciętnego stanu splątania popkultury, obyczaje i  ideologii. 

    Nasza analiza powinna wieść do próby sformułowania konkluzji praktycznych stanowiących odpowiedź na pytanie "co robić w aktualnej sytuacji".    

Kto wyznacza ducha epoki ?  -  Stan ducha współczesnych filozofów i pisarzy    

    Przypatrując się współczesnym działaniom polityków,  publikowanym artykułom prasowym, aktualnej atmosferze kulturowej,  a nawet  kierunkowi polityki ekonomicznej i militarnej wielkich współczesnych "imperiów"   zastanawiać może  co właściwie jest głównym wyznacznikiem tych działań.

    Zapewne politycy konkretnego kraju albo nawet struktur ponadnarodowych takich jak Unia Europejska są przekonani, że to oni ustanawiają kierunki rozwoju. Być może niektórzy finansiści kontrolujący duże korporacje międzynarodowe są przekonani,  że to oni zawiadują  procesami ekonomicznymi, gospodarczymi i demograficznymi.

    Na jednym z  naszych  seminariów uczelnianych z zakresu przedmiotu.:  "Etyka i elementy pozostałych dziedzin filozofii" studenci przekazali myśl, którą doszukali się  w dziełach  Józefa  Bocheńskiego (1) i Władysława Tatarkiewicza (2).

     Otóż według nich  myśl filozoficzna sformułowana bardzo często przez jednego tylko myśliciela i czasami grupę jego uczniów  jest jednym z ważniejszych czynników kształtujących dzieje ludzkości danej epoki.  Cytowani autorzy podają  następujące przykłady.: Stoicyzm wywarł wielki wpływ na mentalność ludności Imperium rzymskiego  i przyczynił się  do złagodzenia obyczajów. Zapatrywania Spinozy  stanowią  podwaliny poglądu na świat wyznawanego do dziś przez  niemal wszystkich myślących  Europejczyków, którzy nie przyznają się do chrześcijaństwa. Tzw. ideały demokratyczne nie są niczym innym niż spopularyzowaną formą poglądów Johna Locke’ a i Jana Rousseau.  Hegel i  rozwijający jego wywody Feuerbach zaciążyli  decydująco na sformułowaniu koncepcji socjalizmu.  Naziści wykorzystali w znacznej mierze idee Nietschego, a  dzieła  Karola Marksa  legły u podstaw tzw. rewolucji październikowej i   sformułowania idei komunizmu.

   Przejmującym stwierdzeniem jednego z  uczestników  prowadzonych przeze przez nas  seminariów jest konstatacja,    bitwę pod Kurskiem - jak dotąd największą bitwę  pancerną wszechczasów stoczyli w  istocie ludzie zawiedzeni na to pole bitewne  przez prawicowych i lewicowych uczni Hegla.

   Trudno nie przyznać  racji tej wydawałoby się  karkołomnej tezie, jeśli by nie pamiętać, że w  czasach dorastania niżej podpisanych   i  innych żyjących jeszcze osób,  pamiętających "epokę realnego socjalizmu i budowania tzw. komunizmu"  natrętnie lansowano hasło i grafikę przedstawiającą podobizny " Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina". Marks i Engels uczęszczali na wykłady Hegla. Lenin wprowadzał w czyn   koncepcje owych  przedstawicieli szkoły  młodo - heglowskiej, a Stalin wraz ze swoimi generałami  dowodził  radzieckimi dywizjami pancernymi.    

     Wiek XX jest nazywany przez niektórych intelektualistów "wiekiem  nieszczęsnych prób zrealizowania  pomysłów ówczesnych  filozofów".  Tak było jednak już wcześniej.

Nie powinniśmy zapominać szczegółów z życia  Platona, który dzięki usłużności  władcy Syrakuz próbował wcielać   w życie swoje idee dotyczące "teorii państwa".

      Główne poglądy filozoficzne  epoki potężnie oddziałują  na  proces wychowania młodzieży. Wychowawcy, sami najczęściej nie zdając sobie z tego sprawy, wpajają w umysły młodzieży  zasady głoszone przez idee aktualnej myśli filozoficznej. Za ich pośrednictwem filozofia kształtuje umysły mas. Inną drogą, którą myśl filozoficzna dociera do nich, jest poezja i literatura. Tak np. Dante  w swoich dziełach lansował  w istocie tomizm, a np. Goethe lansował poglądy Spinozy. Voltaire  i inni popularni pisarze francuscy z przed okresu rewolucji popularyzowali angielską filozofię deistyczną z XVII wieku.  Powstaje ciekawe pytanie. Jacy to  myśliciele kształtują zapatrywania i działania ludzi nam współczesnych.   

                                 Czyżby nadal epoka postmodernizmu ?  

     Wystarczy sięgnąć  do  jakiegokolwiek podręcznika historii filozofii, którego autor stara się zrelacjonować  rozwój  tej dziedziny aż  do czasów najnowszych,  aby  natknąć  się na omówienie tzw. postmodernizmu, czyli konceptów ostatnich (najnowszych) sformułowanych pod koniec XX wieku (3).      Wg Z. Wendlanda postmodernizm ... :

 

[ "... został zainicjowany na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych przez krytykę literacką, a następnie w latach siedemdziesiątych refleksja ta i twórczość wyszły poza granice literackie, obejmując swym zasięgiem najrozmaitsze sfery całej współczesnej sztuki, jak: architektura ..., plastyka, muzyka, fotografia, film, teatr, taniec i inne"...  "W  latach osiemdziesiątych zaś przekroczyły granice sztuki, by stać się ośrodkiem całej zachodniej humanistyki od filozofii i estetyki poprzez socjologie, antropologię, ekonomię, politologię, historiografię, archeologię itd. ..."]  

["... Obecny postmodernizm ma dużo wspólnego ze znanym z przeszłości modernizmem jako okresem i ruchem w dziejach europejskiej kultury z końca XIX i początku XX wieku. Postmodernizm stanowi w dużym stopniu kontynuację tamtych tendencji w literaturze i filozofii. Elementami tamtego, o cały wiek wcześniejszego modernizmu była, między innymi, filozofia życia Schopenhauera i Nietzschego, psychoanaliza Freuda, literatura w postaci utworów takich pisarzy, poetów i dramaturgów, jak np. Dostojewski, Strindberg, Ibsen, Wilde, Rilke, Verlaine, Kafka, Tetmajer, Przybyszewski, Zapolska i inni. Przedstawicieli modernizmu łączyły pesymistyczne i nihilistyczne przekonania i ogólne rozczarowanie wobec wartości współczesnej kultury. Głoszono jej upadek w postaci znanego hasła ..dekadencji". Mówiono o kulturze, nauce,  filozofii, uważając wszystkie te dziedziny za nieprzystające do potrzeb „życia", fałszujące prawdę, krępujące jednostkę itp. W samej filozofii najgwałtowniej występowano przeciwko roszczeniom rozumu, wykazując, że myślenie ludzi podlega uwarunkowaniom, których nie są świadomi, a które czynią to myślenie faktycznie tylko narzędziem w służbie irracjonalnych popędów. Impuls do tego rodzaju antyracjonalistycznej argumentacji wyszedł z psychoanalizy..."]   

    Rozpowszechnienie się zapatrywań Sigmunda Freuda dotyczące istnienie procesów podświadomych  przyczyniło się do "ogłoszenia"  tzw. "rozpadu ego", czyli "upadku  podmiotu" - jako spójnej podstawy myślenia, odczuwania i działania.  Postmoderniści zdołali spowodować utratę  wiary w możliwości racjonalnego kierowania życiem przez jednostki ludzkie i racjonalnego uporządkowania życia społecznego. W ten sposób zostały podważone wszystkie ideały, charakteryzujące europejski humanizm i posiadający swoje korzenie w tradycji filozoficznej zapoczątkowanej przez Sokratesa. Z. Wendland pisze jednak dalej iż.:   

["..  obecny postmodernizm z końca XX w. - jest kierunkiem filozoficznym i ruchem kulturalnym nawiązującym nie tylko do modernizmu z przełomu XIX i XX wieku. W wielu kwestiach przedstawiciele postmodernizmu znacznie radykalizują poglądy swych poprzedników. Dawny modernizm mimo wszystko wyrażał w niektórych swoich przejawach pewne elementy optymizmu, np. z powodu ujednolicania się kultury europejskiej, stylów bycia, środków komunikowania się i środków wyrazu artystycznego; zachował wysokie wymagania wobec sztuki i wobec całej kultury: nie dopuszczał myśli, by kultura, która jest z natury elitarna, mogła przejść w kulturę masową; jeżeli to czyni, przestaje być kulturą; nawet nie do końca odrzucał wartość osiągnięć nauki i wzrostu technologicznego, uważając jedno i drugie za korzystne z punktu widzenia praktycznych potrzeb ludzi..."]   

     Wg  Z. Wendlanda " Postmodernizm przeciwstawia się jakiejkolwiek unifikacji, kwestionuje wszelką jedność, prawo, ład, sens, prawdę, dobro, piękno itp.; odrzuca wartość jakichkolwiek powszechnych pojęć, zasad i reguł: przeciwstawia się zarówno uniwersalnie pojmowanej prawdzie, jak i uniwersalnym schematom myślenia i działania; głosi upadek wszystkich autorytetów i istniejących wzorców. Ostrze postmodernizmu jest skierowane przeciwko wszelkim trwałym wartościom, które ustanowiła cywilizacja nauko -techniczna i tzw. nowoczesne społeczeństwo zrodzone w wyniku wdrożenia tego, co Habermas w książce 'Modernizm - niedokończony projekt' -  nazwał projektem oświecenia..."

     Postmoderniści, jak wiadomo starali się przede wszystkim przeprowadzić tzw. "dekonstrukcję metafizyki". Negują oni istnienie obiektywnej prawdy o rzeczywistości, uważając ją za środek przymusu ze strony establishmentu ideologicznego. Twierdzą,     uprawiana przez wieki filozofia, próbująca wyjaśnić rzeczywistość, nie sprawdziła się. 

Celował  w tym Jacques Derida.

 Podważanie niektórych z tych koncepcji doprowadziło do kryzysu postawy humanistycznej  a więc do "antyhumanizmu".   

    Postmoderniści zwątpili  w istnienie całościowego porządku na świecie.  Andreas Huyssen  zauważa przy tym jednak,  iż " cennym potencjałem  postmodernizmu jest stawianie na pluralizm poglądów i wolność  tworzenia, a więc dwie  zasady należące do fundamentów współczesnej cywilizacji zachodniej.   

    Powstaje jednak problem, czy za owe rozmontowanie dotychczasowych sposobów  oglądu świata są odpowiedzialni jedynie filozofowie, czy też aby nie przyczyniły  się do opisywanej sytuacji mentalnej w czasach najnowszych także  inne zjawiska.  

                              Koncepcja tzw. "mutacji metafizycznych".   

    Zacznijmy opis wspomnianych ewentualnych  dodatkowych wpływów  od koncepcji tzw. "mutacji metafizycznych".  

   Pojawienie się postmodernizmu - jeden  z jego  znanych i wyrazistych przedstawicieli, pisarz Michel Houellebeque (4) wyjaśnia poprzez koncepcję nagłych  irracjonalnych przemian . Jest on także  przekonany, że.:  

["... filozofię uważa­no na ogół za naukę pozbawioną jakiejkolwiek praktycz­nej, a nawet obiektywnej wartości. W istocie wizja świata, jaka w konkretnym momencie przeważa wśród większości członków danego społeczeństwa, determinuje jego gospo­darkę, politykę oraz obyczaje..."]   

[".. Mutacje metafizyczne - to znaczy radykalne i całościowe przemiany przyjętej powszechnie wizji świata - występują w historii ludzkości jedynie sporadycznie. Jako przykład tego zjawiska można podać pojawienie się chrześcijaństwa.

   Mutacja metafizyczna rozwija się od razu, nie napotykając żadnych przeszkód, aż osiągnie ostateczny cel, jaki sobie założyła. Wymiata bez pardonu systemy ekonomiczne i polityczne, sądy estetyczne i hierarchie społeczne. Jej biegu nie zdoła zatrzymać żadna ludzka siła - żadna inna siła niż pojawienie się kolejnej  mutacji metafizycznej.

  Nie sposób stwierdzić z całą pewnością, że mutacje metafizyczne zachodzą wyłącznie w społeczeństwach osłabionych czy schyłkowych. Kiedy pojawiło się chrześcijaństwo, Cesarstwo Rzymskie znajdowało się u szczytu swej potęgi; jego organizacja osiągnęła najwyższy stopień i panowało ono nad całym światem; nikt nie dorównywał mu w rozwoju technicznym i militarnym; a mimo to nie miało ono żadnych szans przetrwania.   Gdy pojawiła się nowoczesna nauka, średniowieczne chrześcijaństwo stanowiło gotowy system pojmowania człowieka i wszechświata; służyło za podstawę do rządzenia narodami, tworzyło uczone dzieła, decydowało zarówno o pokoju, jak i o wojnie, organizowało produkcję i podział wszelkich dóbr. Nic jednak nie powstrzymało jego upadku..." ]     

    Max Horkheimer i Teodor Adorno w swojej książce "Dialektyka oświecenia",    opublikowanej w  roku 1947 próbują wyjaśnić genezę zapatrywań  post- modernistycznych z kolei  w sposób następujący.:

    "Rozum, dając człowiekowi wiedzę i oświecając go we wszystkich sprawach, miał mu pozwolić opanować przyrodę i wyzwolić spod panowania jego własnych nierozumnych tworów. Najważniejszym hasłem humanizmu było zawsze oświecenie...  Zamiast wyzwolenia ludzkości została otworzona perspektywa samozniszczenia.  Dlaczego tak się stało?

    Przyczyną tej sytuacji jest samo-okaleczenie się rozumu, które polega na tym, że uznawana współcześnie racjonalność posiada charakter wyłącznie instrumentalny a nie substancjalny, jak to miało miejsce w przeszłości, gdy kultura była oparta na trwałych fundamentach w postaci uznawanych systemów metafizycznych. Krótko mówiąc, przyczyną przemiany oświecenia w przeciw-oświecenie jest przemiana rozumu substancjalnego, tworzącego trwałe metafizyczne zaplecze dla prawdy, dobra, piękna itd., w tzw. rozum instrumentalny, który zajmuje się wyłącznie dostarczaniem środków dla realizacji różnego rodzaju użytecznych celów, nikt natomiast już dzisiaj nie pyta o racjonalność samych celów."

    Jeśli  Max Horkheimer i Teodor Adorno mają rację, że nikt już nie pyta o racjonalność celów to naszym zdaniem oznaczałoby to jednak jedynie - pojawienie się ogromnego "deficytu  sensu". Wrócimy więc do tego rzeczywiście ważnego problemu w rozdziale  końcowym naszego artykułu.     

    Rzeczywiście postulowane przez J. Deridę "rozmontowanie"  metafizyki wydaje się, że mogło mieć  wpływ wysoce negatywny. Ważnym argumentem  jest analiza podstaw filozoficznych systemów totalitarnych. Cenne jest tu spostrzeżenie Augusto del Noce (5)  Zauważył on iż   metafizyka, jako narzędzie rozumienia rzeczywistości jest możliwa dzięki temu, że człowiek swym rozumem uczestniczy w rzeczywistości od niego bytowo niezależnej, w świecie idei oraz wiecznych wartości duchowych. Jeśli w człowieku jest element wieczności (- który możemy nazywać ewentualnie także duszą), ów element stanowi podstawę do respektowania osoby. Respektowanie godności  osoby sprawia,  że u Platona etyka jest nadrzędna w stosunku do polityki. Zanegowanie owego powiązania rozumu człowieka z bytami transcendentnymi otwiera drogę do  negowania godności człowieka.

   Konieczna jest ponadto próba uchwycenia wpływów dwóch fenomenów niezależnych od   myślicieli danej epoki. Otóż w drugiej połowie XX wieku znaczną rolę w kształtowaniu światopoglądu  zaczyna odgrywać  rozwijające się technologicznie przez mass - media. Media intensywnie lansują przy tym  omówione treści postmodernizmu.    

   Rozwój oraz współczesne sposoby rozpowszechniania i propagowania ideologii czyli stan mass - mediów.    

     W  niedawno  opublikowanym artykule  na temat znaczenia telewizji (6) czytamy. : 

" Najpotężniejszą maszyną do zmieniania świata jest i na długo jeszcze pozostanie telewizja ze swoimi mydlanymi operami i reality - show". Te głupiutkie programy uczą ludzi podstaw higieny i demokracji, emancypują kobiety, zachęcają dzieci do nauki, propagują    nowoczesny styl życia. Telewizja, a nie elitarny Internet wprowadza ludzkość w XXI wiek"

     W wielu jednak społecznościach  postindustrialnych i wielu grupach społecznych  sądzi się jednak, że  media oddziałują na całe rzesze ludności  wręcz toksycznie. Osoby przesiadujące codziennie przez wiele godzin przed ekranami telewizorów są znużeni, sfrustrowani, znudzeni, dość często zaniepokojeni, a czasami przerażeni  - pozostawieni sam na sam  z czarną wizją przyszłości (7).

     Sądzimy, więc  że wpływ telewizji  należy rozważyć dokładniej, zwłaszcza w kontekście oddziaływania na osoby młodociane. Należy formułować zasady właściwego wykorzystywania mas  - mediów i lansować odpowiednią  strategię   radzenia sobie z oddziaływaniami mediów. Aby zrozumieć mechanizm oddziaływania współczesnych mediów ważne jest przypomnienie zarysu historii ich rozwoju.    

     Krótki   zarysu  historii rozwoju środków masowego przekazu.   

    Pierwsze audycje na falach radiowych nadawał G. Marconi w latach 1895-1897. Radio jako mass-medium, przydatne dla przekazywania informacji oraz lansowania określonych ideologii wykorzystano dopiero 30 lat później. Był to okres rozwoju technologii kiedy to łatwo było zmonopolizować wszystkie mass-media i monopolistyczny dostęp do nich wykorzystać do celów politycznych. Jest znane, że państwowy monopol na audycje, nadawane przez radio przyczynił się do narzucenia ideologii faszystowskiej, a potem do wylansowania totalitaryzmu komunistycznego.

    Takie stronnicze, narodowe bądź imperialne światopoglądy udało się skutecznie podtrzymywać przez następne pół wieku tzn. w latach 1930-1980 dzięki nowemu wynalazkowi, a mianowicie telewizji, która w tych czasach także mogła być skutecznie kontrolowana przez jeden państwowy ośrodek władzy.

   Niemal symbolicznym żartem historii jest fakt iż pierwszą audycją telewizyjną, emitowaną przez nadajnik dużej mocy była transmisja z otwarcia Olimpiady, zorganizowanej w roku 1936 w nazistowskim wówczas Berlinie.  Carl Sagan, w jednej ze swoich fascynujących powieści pt. "Kontakt" zwrócił uwagę, że transmisja przemówienia Hitlera, stojącego wówczas na trybunie jest obrazem, który do tej pory niejako "biegnie" poprzez przestrzeń kosmiczną i dotarł na odległość 74  lat świetlnych. 

    Do upadku europejskich systemów totalitarnych przyczyniły się z nowe wynalazki, które umożliwiały rozbicie monopoli na przekazywanie danych i obrazów. Zagłuszanie stacji radiowych stawało się w latach osiemdziesiątych tego wieku coraz mniej skuteczne. Jednocześnie w tym samym dziesięcioleciu rozpowszechniły się magnetowidy. Rozpoczęto wtedy także nadawanie audycji telewizyjnych poprzez satelity telekomunikacyjne, usytuowane na orbicie geostacjonarnej.  Należy zapewne przyznać przy tym rację jednemu z publicystów, który zwrócił uwagę na psychologiczny i socjologiczny fakt, że aparatura video rozpowszechniła się wtedy tak szybko ze względu na kasety o treści erotycznej i purystyczne nastawienie każdego niemal systemu totalitarnego, co jest osobnym ciekawym zagadnieniem.

    Wiadomości o puczu który miał zapobiec likwidacji imperialnego związku, jak wiadomo, przekazywano sprawnie i na bieżąco, poprzez liczne, już w roku 1990 w Moskwie końcówki sieci Internet.

   Przesył danych w sieci Internet jest jednak jeszcze obecnie,  jak wiadomo skutecznie cenzurowany na niektórych dużych obszarach naszego Globu. Sytuację  tą mogą  zmienić kolejne  innowacje technologiczne, co  zaistniało - już  po części  niedawno na terenie Iranu.    

 Otwarcie apertury   

   Prócz postępu technologicznego zaistniały jednak także przemiany socjologiczne. Otóż przez całe wieki stosunkowo wąska grupa osób decydowała o tym co należy przekładać ludziom pod rozwagę. Początkowo byli to głównie duchowni. Należy zauważyć, że przynajmniej w Europie, w krajach chrześcijańskich nie tylko w miastach ale i w każdej wiosce wybudowano kościół lub chociażby mały kościółek. W tych oto, nazwijmy je umownie, 'ośrodkach życia duchowego' - w regularnych odstępach czasu 'rozgłaszano przesłania' uzgodnione z hierarchią centralną i synchronizowane w czasie.  Pewien rodzaj 'sieci masowego przekazu' istniała więc już od stuleci. Poprzez sieć tą lansowano ściśle określony 'system zapatrywań', co podlegało ścisłej kontroli. Nie istniała dowolność rozpowszechnia 'tym kanałem' innych treści.

   Dopiero rozpowszechnienie się popularnych książek i pierwszych wysoko nakładowych gazet w wieku XVIII  - powiększyło  grupę osób określających treści,  które rozpowszechniano  masowo. Do osób odbywających służbę  wojskową oraz poprzez gazety i inne pisemne obwieszczenia, mogli  przemawiać już wtedy "władcy" lub ujmując to inaczej tzw. elita władzy. W pierwszych tzw. krajach demokratycznych dołączyli do nich tzw. politycy reprezentujący zróżnicowane opcje polityczne. W wieku XIX swoje przesłania zaczęli  rozgłaszać naukowcy i inni twórcy, np. poeci. W pierwszej połowie XX wieku ową 'cywilną składową środków masowego przekazu', znacznie rozwiniętych już wtedy od strony technicznej mediów 'przejęli' na pewien czas ideolodzy autokratycznych, agresywnych systemów takich jak państwa Hitlera i Stalina.

   Wciąż jednak istniała ta sama sytuacja, jeśli spoglądać na nią pod kątem liczebności grupy i 'wachlarza' (zróżnicowania)  nagłaśnianych treści. Wachlarz tematyczny rozpowszechnianych treści był stosunkowo mały,  a cenzura (istniejąca, np. w Polsce do roku 1989) była znaczna

(ujmiemy to tutaj naszym terminem 'apertura mała').

    Na przestrzeni  ostatnich 20 lat już także w Polsce zaistniała znaczna przemiana. Wynikła ona stąd iż w tzw. krajach demokratycznych do grupy osób wyznaczających co ma być rozpowszechniane dołączyli managerowie mass - mediów. Nastąpiło 'krótkie spięcie' pomiędzy mentalnością tych osób, a decyzjami  o  emitowaniu  określonych treści poprzez kontrolowane przez nich nadajniki radiowe i TV. Co więcej jednoczesne zniesienie cenzury oraz tzw. 'skomercjalizowanie' ośrodków rozpowszechniania umożliwiło im kierowanie się zasadami 'podaży i popytu'. Mówiąc najkrócej doszło do niemal kompletnego rozwarcia apertury dla strumienia treści możliwych do rozpowszechniania masowego. Trafnie ujmuje to Mirosław Pęczak. Pisze on "Świat przedstawiony w mediach to  pełnia możliwych doświadczeń dzisiejszego człowieka. Nie ma nic w umyśle, czego nie byłoby na ekranie..."

Jean Baudrillard  już w roku 1994 napisał  ".... To nie media są nieodpowiedzialne, one tylko rozpowszechniają nieodpowiedzialność, która stała się dzisiaj naszym sposobem solidarności społecznej. Obywatele nie decydują świadomie, że będą oglądać telewizję. Robią to na skutek pewnego rodzaju przyciągania, upojenia... Jak mamy myśleć, jeżeli możemy wejść w obraz TV czy też video? I czy istnieją jeszcze fakty, wydarzenia, wartości, które mogłyby oprzeć się temu elektronicznemu zatapianiu?..."(8).   

    Dlaczego rozwarcie apertury prowadzi do licznych  frustracji?   

    Skąd wzięły się owe 'nieprzyjemne odczucia' wynikające z owego rozwarcia apertury? Przecież powszechna dostępność całej palety wszystkich możliwych treści powinna być interesującą, intrygującą,  powinna stwarzać coraz to większe szanse i możliwości rozwoju, pracy i rozrywki. Sądzę, że ów stan frustracji da się wyjaśnić następująco.:   

    Rozwarcie apertury spowodowało, że mass- media niejako przypadkowo nagłaśniają bardzo często 'poglądy, odczucia, inklinacje' osób, które ze swojej natury są pesymistami, bądź których osobowość - jeśli scharakteryzować ją krótko np. wg systemu Enneagram (9) - jest 'tragiczno - romantyczna'. Jest faktem udowodnionym eksperymentalnie (przez liczne badania socjologiczne, ankietowe i inne) iż ok. 50% ludzi lubi oglądać filmy przesycone sadyzmem lub obrazowaniem różnych form 'pastwienia się' nad innymi ludźmi - zwłaszcza jeśli obrazy te uzasadniać poprzez fabułę usprawiedliwiającą oglądanie takich scen - np. przez 'potrzebę ścigania zła' lub tzw. 'obiektywnego obrazowania historii'. To 'rynkowe zapotrzebowanie' próbują z nawiązką zaspokoić managerowie mass - mediów. Niestety tą samą pomocniczą funkcję pełnią nasze polskie filmy historyczne,  takie jak " Ogniem i mieczem", "Quo vadis" itd. Robert D. Kaplan o tzw.: "masowym odbiorcy" pisze następująco.:  ".....Człowiek masowy jest rozpieszczonym dzieckiem, które domaga się rozrywek i łatwo dostaje ataków wściekłości. (...) Jedyne jego przykazanie brzmi 'będziesz domagał się komfortu'. Ów "człowiek masowy" to zadowolony z siebie, wyspecjalizowany przedstawiciel społeczeństwa postindustrialnego, który zna się znakomicie na własnym wycinku wszechświata, a o całej reszcie nie wie nic - to typ "uczonego ignoranta...".

    Już Ortega y Gasset  ujął to podobnie : "Człowiek masowy oczywiście interesuje się samochodami, różnymi 'środkami znieczulającymi' i czym się tylko da. Wszystko to potwierdza jego głęboki brak zainteresowania dla samej cywilizacji. Są to bowiem zaledwie jej wytwory, a namiętność, jaką darzy je człowiek masowy, ujawnia jego obojętność wobec mechanizmów, które doprowadziły do ich stworzenia"(10). Ortega y Gasset twierdzi również, że świat pełen możliwości w którym żyje człowiek masowy 'automatycznie staje się źródłem głębokich zwyrodnień, nadaje ludzkiemu życiu złowrogą postać. Zaprzątnięty dążeniem do komfortu i zaspokajaniem pragnień człowiek masowy nie uznaje żadnych granic przyjemności. A 'barbarzyństwo' przypomina Ortega y Gasset - "to brak norm i jakiegokolwiek szacunku dla nich ... jeśli wydawałoby się, że przesadzam  w ocenie sytuacji, to dlatego, że sami nie zaznaliśmy jeszcze dostatecznie długiego okresu wewnętrznego pokoju, by człowiek masowy miał czas wykształcić się w pełni...." (10).  

    Skoro można pokazać wszystko, można pokazać, a nawet niechcąco lansować także przekonania i reakcje ludzi, którzy czują się, subiektywnie biorąc, a nawet 'obiektywnie biorąc' - upokorzeni, poniżeni, pozostawieni na marginesie itp. Dotyczy to również tzw. terrorystów, różnych mniejszości społecznych, narkomanów, psychicznie chorych itp.

   Managerowie mass - mediów uwzględniając owe ogromne zapotrzebowanie na takie treści,  wynikające z opisanych fenomenów 'zatapiają'  także resztę użytkowników środków masowego przekazu w sosie intelektualnym, który jest 'tragiczny, pesymistycznym bądź zaspakajający potrzeby agresji'.

    Jednocześnie z wspaniałym rozwojem technologicznym środków przekazu pojawiły się rzeczywiste, realne groźne fenomeny ekologiczne, socjalne i ekonomiczne (globalne ocieplenie, tzw. kryzys finansowy, kryzys wyżywienia), zdrowotne (tzw. nowe choroby), demograficzne, polityczne.  Mass media roztrząsają  te problemy. Można jednak odnosić wrażenie, że owe 'upiory tak jakby - spadły z nieba'  managerom mass-mediów   i dołączyły się do innych, omówionych wyżej powodów do 'tragizmu i pesymizmu'.     

Współcześnie, także prywatne, autorskie środki masowego przekazu.    

   Jednocześnie, wraz z omówionym "otwarciem apertury"  w działalności profesjonalnych mass - mediów  w ostatnich 10 latach, na wskutek rozwoju technologicznego  stało się możliwe tworzenie tysięcy wręcz witryn Internetowych,  prezentujących  osobiste poglądy ich właścicieli.

   Od tego czasu następuje niesłychane rozprzestrzenienie się różnych nie - ortodoksyjnych interpretacji wszelakich zjawisk społecznych, politycznych, ekonomicznych i  kulturowych. W szczególności coraz bardziej popularne są  tzw. "teorie spiskowe". Witryn takich jest tysiące.  Omówienie i próba sklasyfikowania tych witryn wymagała by osobnego opracowania. Proponujemy zapoznanie się chociażby z  jedną   z nich.:  "Teorie spiskowe - Cała prawda o otaczającym nas świecie "  - http://teoriespiskowe.pl/

     Jeśli sprawdzić w trakcie uczelnianych  zajęć seminaryjnych  stan zapatrywań studentów na  interpretację wydarzeń ostatnich dziesięcioleci to okazuje się,  iż owe rozpowszechnianie się teorii spiskowych jest skuteczne. Znaczny odsetek  studentów nie wierzy,  iż ludzie wylądowali na Księżycu. Inni z kolei wierzą,  iż atak na  Trade Word  Center w dniu 9.11.2001 roku zorganizował...  rząd amerykański.    

Podejrzenia wobec oficjalnych organizacji międzynarodowych.  

     Opisane wyżej  "rozwarcie apertury" dla treści rozpowszechnianych przez profesjonalne mas - media oraz owe nowe zjawisko utworzenia tysięcy ośrodków rozpowszechniania opinii przez rozmaite grupy społecznościowe, a nawet osoby prywatne przyczynia się do krytycznej oceny działań podejmowanych przez oficjalne  organizacje międzynarodowe takie jak ONZ i jej agendy, w szczególności WHO  i inne.

      Organizacje te często podejmują działania wynikające z sugestii gremiów świata nauki. Tak działo się  np. odnośnie problemu tzw. "globalnego ocieplenia" i działań mających na celu ograniczenie emisji CO2  oraz wobec  spostrzeżeń  dotyczących : "nowych chorób".

      Następuje jednak na tym polu także nowa sytuacja mentalna. Otóż cześć mass - mediów formuje wobec tych organizacji  podejrzenia sugerujące,  iż motywy ich działań nie są jawne, że są  podejmowane ze  względu na  korzyści finansowe (interes)  określonych grup społecznych. Można by uznać,  iż jest to formułowanie kolejnych teorii spiskowych . Jednak w umysłach masowego odbiorcy  powstają wątpliwości  jeśli  część ludzi nauki  przychyla się do takich odmiennych, krytycznych opinii.

      Tak się zdarzyło  w zakresie problemu globalnego ocieplenia (11,12)  jak i w zakresie sposobów zapobiegania rozpowszechniania się nowych odmian grypy (13). Jeden z niżej podpisanych,  w czasach apogeum histerii dotyczącej tzw. "pandemii świńskiej grypy" proponował renomowanemu czasopismu " The New England  Journal  of Medicine"  opublikowanie  "listu do redakcji". Co prawda owa Redakcja odmówiła opublikowania tego listu, jednak niedawno - niejako już po wyjaśnieniu się podłoża owej histerii  wpływowe pismo "The Internet Journal of World Health and Societal Politics"  opublikowało ten sam list do Redakcji (40). Jest to niestety dowodem,    manipulacje ze strony "międzynarodowych organizacji" (które powinny być wzorcem dla zachowań obywateli naszej planety) zachodzą  - zapewne wynikają z fenomenu który niedawno Dalaj Lama nazwał..  po prostu "chciwością" ( grid).    

Synopsis sytuacji geopolitycznej   

    Aby móc zrozumieć co wyznacza ducha naszej epoki trzeba także uwzględnić oddziaływania innych znaczących  obszarów kulturowych (państw) które są pod wpływem innych oddziaływań ideowych (np. kraje islamskie, Chiny).  

     Innymi słowy  duch epoki, przesiąknięty  np. postmodernizmem może dominować na pewnym obszarze np. Europy czy Ameryki Północnej, natomiast w innych rejonach świata zapewne może dominować inny sposób postrzegania świata. Ponieważ współcześnie poszczególne obszary świata wchodzą w  ścisłe relacje zachodzi oddziaływanie na siebie owych różnych stanów umysłu. Próbujemy  przedstawić  te zazębienia, opierając  się  na kilku  publikacjach syntetycznych, których autorzy przedstawiają  ocenę w sposób zwięzły i konkretny.:  

     Hubert Vedrine ( francuski polityk i  dyplomata, publicysta) napisał w swojej książce „Le Temps des chimeres"(14), że " Zachód przez dwie dekady wierzył we własny triumf, zwycięstwo świata ujednolicanego przez rynek i demokrację". Przeprowadzający z nim wywiad dziennikarz czasopisma Le Nouvelle Observateur  pyta .: "W czym konkretnie pomylili się Europejczycy i Amerykanie?" Hubert Vedrine odpowiada.:   

["Zachód ogarnięty swoistą hybris (nieposkromioną pychą, arogancją - przyp. FORUM) uwierzył w „koniec historii" głoszony przez Francisa Fukuyamę oraz w to, że teraz jego wartości - prawa człowieka, demokracja, ultraliberalna demokracja rynkowa - zapanują już wszędzie. To prawda, że gdy USA przekonały się. że „nowy porządek światowy" pod ich przywództwem napotyka opory, a „zderzenie cywilizacji" w stylu opisywanym przez Samuela Huntingtona może zagrozić ich dominującej roli - zajęły twardsze stanowisko. George W. Bush, natchniony swą manichejską wizją świata, postawił na „mesjanizm", zbrojny interwencjonizm oraz unilateralizm, aby utrzymać amerykańską pozycję. Ale poniósł fiasko. Europejczycy chcieli natomiast wierzyć, że odtąd nastanie świat post - tragiczny, post- tożsamościowy i post - historyczny. Ulegli powabom „polityki irrealnej" oraz „ideologii praw człowieka... "]  i dalej pisze on.:   

["W świecie zdominowanym do 1914 roku przez Europę, a potem - jeszcze do niedawna - przez Stany Zjednoczone, większość narodów nie wywierała politycznego wpływu albo wręcz się jeszcze nie  ukonstytuowała. Ironią historii jest, że właśnie w momencie, Zachód uważał, że odniósł triumfalne zwycięstwo przez nokaut  znalazł się on w wielobiegunowym świecie, w którym nie monopolu na mocarstwowość..."]  

Na pytanie dziennikarza "Czy ten postamerykański świat będzie zdominowany przez Azję?", Vedrine odpowiada .:  

["... Niekoniecznie. Świat Zachodu traci swój monopol, ale zachowuje potęgę, bogactwo i

ogromne  środki wywierania wpływu. ...Publicysta Fareed Zakaria w swojej  książce „The Post-American World" (Postamerykański świat) wyraża przeświadczenie, że idee Zachodu przetrwają w post - zachodniej rzeczywistości, nawet jeśli inni „przywłaszczą je sobie", przerabiając na własną modłę...."]  

["...  W mojej ocenie ten świat będzie zdominowany przez Chiny oraz Indie, ale już nie przez  Japonię  pogrążoną w kryzysie od lat dziewięćdziesiątych. Trzeba  także  liczyć się z Brazylią oraz innymi państwami wschodzącymi wszystkich kontynentach. Zachód musi negocjować, układać się z innymi..."]  

["...  Jednak USA jeszcze długo pozostaną największym mocarstwem wszechczasów, mimo że ich system wzrostu jest oparty na zadłużeniu i drapieżnej gospodarce. Bo mają one zarazem hardpower (armię, dolara), soft power (popkulturę, kino, wielkie uniwersytety - język - przypisek autora) oraz smart power, czyli możliwość inteligentnego wykorzystania  tych mocy, które potrafią czasem dobrze ze sobą połączyć. Chiny nie mają soft power. I nie jestem pewny, czy Europejczycy, mimo wszystkich swoich atutów, mają w sobie taką mentalną energię, aby stworzyć jeden z biegunów w tym świecie i przestać być ekspozyturą systemu amerykańskiego...."]   

["...Co się tyczy Europy, musi się ona koniecznie przebudzić, jeśli chce po prostu przetrwać. Powtarzam, że to kwestia mentalnej energii, wykraczająca poza uchwalane traktaty. Po tym, jak Europa dwukrotnie popełniała  samobójstwo przy okazji dwóch wojen światowych, przestała być „zidentyfikowanym obiektem politycznym". Od 1945 roku nie myśli już o sobie w kategoriach mocarstwowych i zdała się na amerykański parasol. To jest dramat: wewnętrznie podzieleni Europejczycy chcieli zbudować sobie „wielką Szwajcarię" zabezpieczoną przed wszelkimi bezeceństwami ujawniającymi się jak świat szeroki. Ale w ten sposób nie unikną oskubania. Europejczycy powinni bronić swych żywotnych interesów, przyjąć wspólną strategię wobec Chin, Rosji, a nawet Stanów Zjednoczonych. Należy umiejętnie uczulać na to europejskie narody, nie wzbudzając paniki...."]   

    Na pytanie czy przyszłość Zachodu zależy od  powodzenia  polityki prowadzonej przez Baracka Obamę, Vedrine odpowiada, że jego  porażka byłaby katastrofalna w skutkach.

Wg niego  Stany Zjednoczone uosabiają Zachód w oczach świata muzułmańskiego. Chińczyków czy Rosjan. sądzi on, że .. już samo to, że Amerykanie wykazali  zadziwiającą zdolność wybrania Obamy - będącego nie tylko czarnoskórym, ale przede wszystkim „inteligentem" - jest optymistycznym wydarzeniem.  Vdrine twierdzi, że  Obama  wie, że musi naprawić szkody wyrządzone przez administrację  Busha, który zamknął się w najgorszym sposobie obrony interesów  Zachodu poprzez okcydentalizm będący formą krucjaty oraz chce uniknąć  cywilizacyjnego zderzenia na linii Islam- Zachód.   

    Dla uzyskania efektywnej syntezy aktualnej sytuacji warto  uzupełnić przedstawienie  poglądów  Vedrine'a  przez odpowiedzi  udzielone ostatnio  przez wspomnianego przez niego Francisa Fukuyamę.    

    Na pytanie dziennikarza Christian Science Monitor (15)  co zostało z jego tezy wygłoszonej przed 20 - tu laty iż świat osiągnął "końcowy  punktu ideologicznej ewolucji ludzkości pod postacią  liberalnej demokracji jako ostatecznej formy rządów" odpowiada on następująco.:   

["... Sedno - to że demokracja liberalna jest ostateczną formą rządów - wciąż pozostaje zasadniczo słuszne. Są oczywiście inne warianty, takie jak Islamska Republika Iranu czy chiński autorytaryzm. Nie sądzę jednak, by wielu ludzi było przekonanych, że to wyższe formy cywilizacji od istniejących w Europie, Stanach Zjednoczonych, Japonii i innych rozwiniętych demokracjach, w państwach, które oferują swoim obywatelom wyższy poziom dobrobytu i wolności osobistej. Nie chodzi o to, czy demokracja liberalna jest systemem idealnym ani czy kapitalizmu nie trapią problemy. Zostaliśmy wrzuceni w ogromną globalną recesję, bo zawiodły nieuregulowane rynki. W istocie chodzi o to, czy w ciągu ostatnich 20 lat wyłonił się jakikolwiek inny system rządów, który stanowiłby dla nas wyzwanie. Odpowiedź wciąż brzmi: nie..."]   

[".. Zaczęło się na południu Europy w latach 70. wraz ze zwrotem ku demokracji w Hiszpanii i Portugalii. Potem skończyły się prawie wszystkie dyktatury w Ameryce Łacińskiej, z wyjątkiem Kuby. A później upadł mur berliński. Demokracja wyparła autorytarne reżimy w Korei Południowej i na Tajwanie. Od liczb  80 państw demokratycznych we wczesnych latach 70  doszliśmy 20 lat później do 130 albo 140. Oczywiście nie wszędzie sytuacja się utrzymała. Obecnie obserwujemy coś w rodzaju recesji demokracji. Doszło do odwrócenia tendencji w ważnych krajach, takich jak Rosja, gdzie widzimy powrót paskudnego systemu autorytarnego bez rządów prawa, albo w Wenezueli i niektórych innych państwach Ameryki Łacińskiej z populistycznymi reżimami. Najwyraźniej wielki demokratyczny przypływ dotarł, dokąd tylko mógł. Teraz w niektórych krajach spotyka się z ostrą reakcją. To jednak nie znaczy, że trend wyższego rzędu - nadal ku demokracji - już nie obowiązuje..."]   

["... Spośród tez konkurencyjnych wobec końca historii najważniejszą przedstawił Huntington . Przekonywał, że światu daleko do ideologicznej zbieżności i że  jesteśmy świadkami „zderzenia cywilizacji", w którym kultura i religia staną się głównymi polami konfliktu po zimnej wojnie. Dla wielu 11 września i jego następstwa były potwierdzeniem tego poglądu..."]. Odpowiedź  Fukuyamy jest następująca.:   

[ "...  Według Huntingtona demokracja, indywidualizm i prawa człowieka nie są uniwersalne, tylko odzwierciedlają kulturę zakorzenioną w zachodnim chrześcijaństwie. Choć historycznie jest to prawda, to wartości te rozrosły się poza swoje źródła. Przyjęły je społeczeństwa wywodzące się z bardzo odmiennych tradycji kulturowych. Proszę tylko spojrzeć na Japonię. Tajwan, Koreę Południową i Indonezję.  Społeczeństwa, których korzenie tkwią w innych źródłach kulturowych, akceptują te wartości nie dlatego, że robią tak USA, ale dlatego, że same sprawdziły je w działaniu. Chodzi o mechanizm rozliczania i odpowiedzialności władzy. Społeczeństwa demokratyczne  mają sposób na pozbycie się złych przywódców, gdy sprawy idą w niepożądanym kierunku. To wielka przewaga struktur demokratycznych, z której nie mogą skorzystać takie kraje jak Chiny. Na szczęście obecnie mają kompetentnych przywódców, ale wcześniej miały Mao. Bez demokratycznej odpowiedzialności nic nie może zapobiec pojawieniu się kolejnego Mao w przyszłości. Problemy korupcji czy złego zarządzania dużo łatwiej rozwiązać w demokracji. Zinstytucjonalizowane, ustalone prawem mechanizmy zmiany władzy i jej odpowiedzialność  są niezbędne dla trwałego dobrobytu i sukcesu...."]   

    Na pytanie dziennikarza "czy niezachodnia modernizacja nie jest równie dobrą drogą naprzód, co westernizacja poprzez globalizację?" Fukuyama odpowiada, że istotne jest tylko to czy państwo   potrafi egzekwować przyjęte zasady społeczne. Sądzi on, że ważne jest  aby  państwo w swoich działaniach było ograniczone  przez istniejący uprzednio zbiór przepisów. Inaczej mówiąc, przywódca rządzącej partii nie może robić, co mu się podoba i istnieje odpowiedzialność tych, którzy dzierżą ster. Sądzi on, że są  to wartości, ku którym zmierzają także niezachodnie społeczeństwa, a robią to pod wpływem własnych doświadczeń. Wprowadzenie wyłącznie  modernizacji ę rozumianej jako "tzw. kompetentne państwo, kończy się to tylko skuteczniejszą formą tyranii. Przez jakiś czas można w warunkach autorytarnych budować skutecznie działające państwo i osiągać pewien poziom dobrobytu, tak jak zachodzi to teraz w Chinach. Fukuyama jest jednak  przekonany, że - w warunkach braku rządów prawa i zasad odpowiedzialności władzy - ich dobra koniunktura się nie utrzyma, a obywatele  nie będą bezpieczni jako osoby prywatne. Sądzi on,  że pociągną ich w dół otwarte protesty, zrobi to korupcja i wątpliwa legitymacja władzy.  

Dziennikarz podnosi jednak kwestie religijności i  zauważa , że.: "Z  reguły modernizacja oznaczała też rosnącą sekularyzacje społeczeństwa oraz prymat nauki i rozumu. A jednak w krajach takich jak Turcja widzimy jednocześnie postępującą modernizację i rosnącą  religijność. Z pewnością oznacza to zejście z wytyczonego przez Ataturka  kursu na Zachód.   

[".. Zgadzam się. Stara wersja idei modernizacji była eurocentryczna. Odzwierciedlała własny rozwój Europy i była  wąsko zdefiniowana. Co najważniejsze, jak już pan wskazał  religia i modernizacja z pewnością mogą współistnieć. Sekularyzm nie jest warunkiem nowoczesności. Żeby to dostrzec  nie trzeba jechać do Turcji. Jest to prawdą również w USA.  To bardzo religijne społeczeństwo, w którym kwitnie zaawansowana nauka i technologiczne innowacje. Stare założenie, że religia zniknie i zostanie zastąpiona przez świecki, naukowy  racjonalizm, nie sprawdzi się. Zarazem nie wierzę, by istnienie  czy nawet dominacja cech danej kultury, także religii, były gdziekolwiek tak przytłaczające, że nie da się zaobserwować  uniwersalnego dążenia w stronę rządów prawa i odpowiedzialności władzy.  

Dziennikarz pyta jednak .: " Czy jednak ta zasada odpowiedzialności musi wymagać takich samych  demokratycznych, wyborczych norm, jak w Europie lub USA?"  

[".. Można osiągnąć odpowiedzialność bez procesu wyborczego  - poprzez edukację moralną, która wpaja władcy poczucie obowiązku. Tradycyjny konfucjanizm przypominał cesarzowi  że ma on obowiązki zarówno wobec poddanych, jak i wobec  siebie. To nie przypadek, że wszystkie najbardziej udane i eksperymenty z autorytarną modernizacją miały miejsce w

społeczeństwach wschodnioazjatyckich, które zetknęły się z  konfucjanizmem. Jednak w ostatecznym rozrachunku to nie starczy. Nie można rozwiązać problemu złego cesarza poprzez   moralną perswazję. A Chiny miały na przestrzeni stuleci  kilku  naprawdę złych cesarzy. Bez formalnych procedur nigdy nie będzie prawdziwej odpowiedzialności.  

Dziennikarz zauważa .: " Niektórzy czołowi chińscy intelektualiści przekonują dziś, że gdy ich kraj wyrasta na czołową cywilizacje post - amerykańskiego świata, miejsce „zużytej" globalnej debaty na temat wyższości autokracji nad  demokracji zajmie bardziej pragmatyczna dyskusja na temat dobrego  i złego rządzenia. Wątpię, by pan się z tym zgadzał?"  

["... Rzeczywiście, nie wierze w to. Po prostu nie można mieć  dobrych rządów bez demokratycznej kontroli. Pogląd, że jest  inaczej, to niebezpieczne złudzenie."]   

    Powyższą analizę  trzeba naszym zdaniem uzupełnić przypomnieniem, iż sytuację tą wyznaczają ponadto drzemiące siły wynikające z przeszłych, a nawet najwcześniejszych konfliktów geopolitycznych.

     Nie da się  rozumieć głównych nurtów aktualnej polityki światowej, jeśli nie będziemy dostrzegać, że nadal działa intensywna irracjonalna konfrontacja   wynikająca jeszcze z konfliktów pomiędzy Hebrajczykami a Filistynami ( których potomkowie  zamieszkują autonomiczny okręg Gazy) ...i  potomkami mieszkańców Ziemi  Kanaan - czyli mówiąc inaczej Palestyńczykami.

     Z jaki głębokich psychologicznych powodów w odległych od tego regionu krajach takich jak Iran, Pakistan i  Afganistan działają zadziorni przyjaciele owych Filistynów.

      Gdybyśmy nie wspomnieli o teju irracjonalnej  - lecz niestety przemożnej -  konfrontacji nacjonalistycznej   to moglibyśmy przeoczyć istniejącą, realną  groźbę globalnego konfliktu militarnego.   

Synopsis sytuacji religijnej   

    Współczesne  koncepcje  religijne   wymagałby osobnego  szerokiego opracowania. Dla celów niniejszego artykułu  wystarczy jednak przedstawienie krótkiego opisu najbardziej ważkich  niezborności  w  zapatrywaniach  metafizycznych mieszkańców  naszej planety.

     Według znanej, rozpowszechnionej definicji Leuby (16) osoba religijna.:  (a) wierzy w istnienie osobowego Boga, który wysłuchuje jego modlitw, (2) wierzy w jakąś formę "życia po życiu" (jakąś formę nieśmiertelności). Wydaje się ponadto,  iż pewien system religijny powinien wyznaczać sens istnienia ludzi. Należy przy tym odróżnić formułowane na ogół przez poszczególne doktryny religijne (i) określenia sensu życia pojmowane jako{ zalecenia etyczne, których spełnianie zapewni owe "życie po życiu"}  od określenia "po co ludzie pojawili się na tej planecie i jakie jest ich ważne  zadanie niezbędne  dla jakiegoś zasadniczego procesu planetarnego lub nawet kosmologicznego.

     Przez całe wieki określone  religie były  także podstawą określania tożsamości pewnego plemienia, narodu lub kręgu kulturowego i pełniła rolę podstawy ideologicznej w konfliktach z innowiercami. 

    W krajach UE oraz w krajach obu Ameryk jak i krajach anglosaskich dalekiego Wschodu

(Australia, Nowa Zelandia) dominują religie chrześcijańskie.  Na określonym wyżej obszarze tzw. "kultury zachodnie", w drugiej połowie XXI wieku   przeważająca postawa religijna nie ma - jak się nam wydaje -  jednak współcześnie charakteru wiary podbudowanej odczuciami mistycznymi i przekonaniami metafizycznymi, lecz  ma charakter głównie rytualny. Oczywiście zawsze istnieje pewna proporcja  osób  głęboko wierzących  w rozpowszechniane treści religijne. Zapewne głęboka religijność cechuje część społeczeństwa  Stanów Zjednoczonych i być może Włoch (?), Hiszpanii (?), Irlandii i  naszego kraju.

     Istotniejsze są jednak "niezborności" uwarunkowania ciążące na  duchowości religijnej współczesnych mieszkańców planety, pochodzące  jeszcze z czasów początków głównych, obecnych doktryn religijnych [( ewentualnie  - w innym systemie pojęciowych z czasów "implementacji głównych religii naszej planety w takim sensie jak przedstawił to w swojej powieści "Dune" Frank Herbert (17)]  

     Chrześcijaństwo, które wniosło nowe wartości w postaci popularyzowania idei  miłości bliźniego i  postawy etycznej scharakteryzowanej hasłem - "nie czyń drugiemu co Tobie nie miło" jest w umysłach czytelników Pisma Świętego (rozpowszechnianego - w czytelnych językach narodowych dopiero od  XIX wieku)  - przemieszane z  Staro -Testamentową zasadą "oko za oko, ząb za ząb".  Staro - Testamentowa postać Jahwe przez nieuwagę (?) duchownych i wiernych jest często utożsamiana z postacią chrześcijańskiego Boga - Ojca. Mylenie tych dwóch postaci umożliwia naprzemienne odwoływanie się  do zasady albo.:  "oko za oko …" albo postawy wybaczania i miłosierdzia - w zależności od pragmatycznych potrzeb (vide... prezydent  USA George Bush -  lub  Jan Paweł II).

     Wydaje się,  iż w obrębie  Islamu zachodzą  podobne oscylacje postaw walki z innowiercami lub postawy bardziej koncyliacyjnej, umożliwiającej "pokojowe współistnienie"  kilku  odmiennych kultur  naszej planety.

   Hinduizm  propaguje ideę reinkarnacji, istotną z punktu widzenia przedstawianej w ostatnim rozdziale naszego artykułu "Teorii Współudziału Ludzi w Nawrotowym Odtwarzaniu Wszechświata" (TWLNOS).

   Buddyzm, ateistyczna w istocie koncepcja światopoglądowa nie jest sprzeczna z TWLNOS, jakkolwiek jest bliska współczesnym, europejskim (anglosaskim) zapatrywaniom post - modernistycznym.

   Wydaje się, że - wydawałoby się -   ateistyczne Chiny  są jednak  "religijną bombą zegarową", gdyż zapewne pojawi się tam wkrótce eksplozja religijna. Trudno jest jednak przewidzieć jaka będzie jej postać.  Pewną wskazówką  jest niechętne przyjęcie przez obecne autorytarne władze Chin   przesłania filmu "Awatar". Na ogół bowiem tak się zdarza, iż jeśli pewien totalitarny reżym coś lansuje to wkrótce wydarzenia toczą się ... w zupełnie odwrotnym kierunku ! 

     Shintoizm Japończyków, kraju pozostającego tylko chwilowo, od kilku lat w "defensywie" jest postacią wiary religijnej jeszcze bardziej zbliżonej do {postawy ateistyczno - agnostycznej} aniżeli Buddyzm.

    Jeśli jednak uwzględnić, że  wkrótce wszyscy będziemy pod ekonomicznym wpływem obszaru .:  "Chindia"  (18)  to warto też  pamiętać jakie przyświecają tym trzem potęgom ekonomicznym wartości metafizyczne.   

    Uwaga ! Niestety, żadna z współczesnych  religii nie wyznacza sensu pojawienia się na tej planecie ludzi i stojącego przed nimi zadania, czyli sensu określonego wyżej w punkcie (ii).

     Nie jest to zresztą nic  dziwnego, gdyż takiego sensu nie wyznacza też  żadna z dotychczasowych  koncepcji  filozoficznych. Warto przy tym pamiętać, że jeden z wybitnych współczesnych hiszpańskich filozofów Fernando Savater,  chcąc wyjaśnić krótko  swoim studentom czym jest filozofia powiedział, że polega ona na {rozważaniu tych samych problemów, które są podnoszone przez doktryny religijne,  lecz  w sposób   niereligijny albo nawet anty - religijny}

   Brak wyznaczenia sensu istnienia ludzi [w sensie sformułowanym w w/w punkcie "(ii)"]  przez dotychczasowe koncepcje religijne i metafizyczne  jest istotnym powodem  formułowania  niniejszego artykułu.    

   Próba scharakteryzowania "splotu"  popkultury, obyczajów  i ideologii  w umysłach większości  mieszkańców naszego obszaru kulturowego.  

    Zastosujmy przez chwilę metodę fenomenologiczną  dochodzenia do sformułowania istoty pewnego stanu,  zaproponowaną  przez Edmunda Husserla (3)  i  zastanówmy się  "co wyznacza ów dyskutowany tu stan ducha przeciętnych obywateli"

    Psycholodzy wspominają często o  najbardziej pierwotnym wyznaczniku jakim jest tzw.  wrodzony skrypt życiowy (18) czyli pewien podstawowy konglomerat przekonań wyznaczających działania ludzi. Są to ciekawe rozważania, lecz dotyczą one jednak tych wzorców zachowań,  które powtarzają się  na przestrzeni wieków. Tzw. skrypty życiowe opisują także mity w takim sensie jak pojmowali je starożytni Grecy.

    Nasz artykuł stara się  jednak uchwycić te  uwarunkowania, które są znamienne, charakterystyczne dla tzw. "naszych czasów", czyli początku XXI wieku.

     Wydaje się,  że "umysłowość" większości osób wyznacza przede wszystkim wychowanie wyniesione z domu. Przez owo wychowanie rozumiemy jednak również obserwowane wzorce zachowań i poglądy rodziców wynikające z całości ich wypowiedzi i zachowań a nie deklaracje słowne.

     Oczywiste jest, że na tzw. wartości  wdrożone przez rodziców, nakładają się treści przekazywane w szkole i na studiach oraz przez mass - media. Nie należy zapominać o wpływie służby wojskowej, która wcześniej (np. w czasach Imperium Rzymskiego  i zmilitaryzowanych państw XIX wieku)  była niezwykle ważną  "szkołą życia".

    Co do obecnego wpływu  szkoły  i mass mediów to możemy  odwołać się tu do  uwag poczynionych na ten temat wyżej. Warto jednak  tu dodać, że wiele kompetentnych nauczycieli  i wykładowców  podnosi ostatnio problem pogarszającej się jakości nauczania i kształcenia. Znamienne są  już nawet tytuły publikacji tych ekspertów (20,21)

     Trzeba jednocześnie uwzględnić, że ideologia,  najogólniejsze zapatrywania światopoglądowe jest wyznaczana  także na lekcjach religii. To oddziaływanie jest bardzo ważne, gdyż autorzy  niniejszego artykułu są świadomi,  iż religijność, wbrew przewidywaniom niektórych "scjentystów"  nigdy nie zaniknie. Zabezpiecza to tzw. moduł religijny mózgu (22). Należy jednak zauważyć, że czasami, na przestrzeni dziejów religijność ma bardziej "istotowy",  tzn.  mistyczny bądź  metafizyczny charakter, a czasami polega jedynie na kontynuowaniu wykonywania pewnych rytuałów. Komponenta religijna stanu ducha  na przestrzeni dziejów ma zmienny, różny "stan jakości". Czasami pewne społeczności (np. jak się wydaje - w  starożytnej Grecji i w starożytnym Egipcie), były pełne akceptacji dla aktualnych koncepcji religijnych i wtedy owa "komponenta religijna" wyznaczała w przeważającej mierze stan ducha. Jaka jest jakość owej "komponenty religijnej" współcześnie w Polsce, w innych krajach europejskich oraz w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej oraz w krajach islamskich i na dalekim Wschodzie próbowaliśmy określić  wyżej.

    Ponieważ niniejszy rozdział  naszego obszernego artykułu ma charakter podsumowujący  formułujemy  w poniższych punktach naszą własną   ekspertyzę "stanu ducha" dotyczącą mieszkańców Polski  - już bez dalszych uzasadnień. W następnym, końcowym  rozdziale  formujemy prognozę dotyczącą obecnej I- wszej połowy XXI wieku oraz  proponujemy wnioski praktyczne dotyczące próby odpowiedzi na pytanie "co robić w obecnej sytuacji".

 

    Otóż  stan ducha  współczesnych mieszkańców Polski jest wyznaczony przez następujące obiegowe, przeciętne przekonania i bardziej głębokie  uwarunkowania psychologiczne i socjologiczne.:

 

1. Zwięźle -  przeciętna  kondycja psychiczna Polaków nie jest bardzo dobra, jakkolwiek w porównaniu z kondycją kilku  okolicznych narodów nie jest wyjątkowo zła. Stwierdzenie to opieramy na dokonanych kilku obiektywnych pomiarach  kondycji psychicznej wybranych  grup osób w Belgii i Czechach (23,24) .

 

2. W umysłach Polaków nie istnieje  jeszcze obecnie ugruntowane pozytywne przekonanie o  wartości i znaczeniu transformacji  od tzw. realnego socjalizmu do sytuacji gospodarczej i kulturowej charakterystycznej  dla mentalności  pierwszych członków UE ( EWG) i USA.

Wartości praw człowieka, demokracji, wolności wypowiedzi i  swobody  podejmowania działań ekonomicznych - są  w pewnej mierze akceptowane - ale nie są  celem ideowym współczesnych nam mieszkańców naszego kraju. Oczywiście taki stan ustosunkowania się do istniejących uwarunkowań ekonomicznych  jest zrozumiały w świetle powyższych uwag o rosnącym braku zaufania do "uzasadnień" stylu zachowania się naszych rodzimych polityków

(w istocie ... demonstracje  zachowań negujących zalecenia wszystkich koncepcji etycznych) jak i także np. "światowego systemu bankowego" i wielu instytucji międzynarodowych takich jak ONZ, WHO.

 

3. Realne samopoczucie duchowe (psychiczne) zależy głównie  od dostrzegania celu życiowego, sensu życia - osobistego i znaczenia sensu życia całej rasy ludzkiej. Scharakteryzowana wyżej aktualna sytuacja kulturowa, przesiąknięta ideami postmodernistycznymi - mało przekonywujące (źle skonsolidowane z  resztą ustaleń kultury i nauki)  teorie religijne jak i opisana  sytuacja geopolityczna -  nie umożliwia aby  takie przeciętne  zapatrywania były  optymistyczne.

 

4. Poczucie wolności osobistej, swobody działań  i  aprobowany wzorzec obyczajowości  także wpływa znacząco na ogólne samopoczucie.  Aktualna sytuacja kulturowa (postmodernistyczny brak sensu - czegokolwiek) oraz "zmieszane" - niejednoznaczne, sprzeczne współczesne  koncepcje  etyczne (rozpowszechniona i narzucana religijność rytualna i wzorce pop - kultury  wyzierająca z mass  - mediów) sprawiają,    nie tylko

"sens życia" nie jest określony,  ale i także  "przynależne prawa zachowań osobistych"

 nie są  jednoznaczne, gorzej są w istocie stale podważane.

 

5. Elementem korzystnym dla  przewidywanego stanu ducha rozważanego  przez nas   obszaru  kulturowego (UE, kraje anglosaskie) jest wspomniana w rozdziale "synopsis sytuacji geopolitycznej" istniejąca tu "soft - power".  Otóż tak się składa, że  w naszym obecnym obszarze oddziaływań kulturowych (w przeciwieństwie do sytuacji sprzed 20 lat - kiedy to Polska była częścią tzw. "obozu socjalistycznego")  - akurat owa pop-kultura wyznacza

(nieco na przekór ideom postmodernistów) - kierunek rozwoju świata. Prezentowana tu teza będzie budzić  znaczne zastrzeżenia. Tym nie mniej  autorzy  niniejszego artykułu są  przekonani, iż ów "kierunek  rozwoju świata"  nie jest   wyznaczony przez  intelektualistów postmodernistycznych,  współczesnych  bankierów i współczesnych polityków  lecz przez główne wydarzenia w zakresie pop - kultury.  W rozdziale następnym rozważymy dwie możliwe,  zapowiadające się  mutacje metafizyczne.  Jedna z nich jest zgodna z  naszymi przewidywaniami  sformułowanymi w pracach dotyczących tzw."Teorii współudziału ludzi w nawrotowym odtwarzaniu sie Świata (TWLNOS)".

    Owa przeczuwana  mutacja  metafizycznych jest w pełni zgodna z potężnymi (bo masowymi) prezentacjami pop - kultury takim i jak  filmy(serie) .: "Wojny Gwiezdne", "Star Trek", "Władca Pierścieni", widowiska(koncerty) Madonny, "Awatar". Druga możliwa, bądź uzupełniająca ... nadchodząca  mutacja metafizyczna jest po części symbolizowana  przez film "Awatar". Wyliczone tu dwie "prognozy",  dotyczące przyszłego stanu ducha ludzi omawiamy w poniższym rozdziale  dotyczącym konkluzji praktycznych, wynikających z naszych wywodów.

 

       Próba  autorskiego zakreślenia działań zaradczych ( recepta, antidota, prognoza)

  

     Nasz artykuł  miał na celu głównie opisanie istniejących ram kondycji współczesnych ludzi. W  trakcie owego opisu, formujemy  wiele  niepokojących  konkluzji. Co więcej jeszcze bardziej dobitnie piszą o tym autorzy cytowanych opracowań.

    Dla przykładu  Wiesław Sztumski (21) pisze np., że .:  ".. mnoży się lawinowo informacje po to, aby na życzenie różnych elit władzy celowo przytłumić prawdę albo utrudnić dojście do niej, ukryć rzeczywistość prawdziwą (realną) i prezentować zafałszowaną rzeczywistość. A wszystko po to, by wielokrotnie i w wielu środkach masowego przekazu powtarzane informacje fałszywe uznane zostały za prawdy..."

    Działania mass - mediów, współdziałających  z ekspertami WHO i  firmami farmaceutycznymi dotyczące niedawnej tzw. pandemii grypy  niestety potwierdzają tą pesymistyczną konkluzje (13,40).

    Wiesław Sztumski pisze między innymi także, że " ... Niestety, okazuje się, że im większy posiada się zasób informacji, tym trudniej jest określić swoje miejsce w świecie i podjąć właściwą decyzję w różnych sytuacjach życiowych. Po pierwsze, w natłoku informacji płynących do naszej świadomości jest mnóstwo fałszywych, zbędnych i celowo zniekształcanych (szumy informacyjne)  i trudno oddzielić je od pożytecznych. A po drugie spowodowane jest to stosunkowo małą   „mocą przerobową”, czyli stosunkowo niewielką zdolnością człowieka do przetwarzania danych. Z tej racji, gdyby nawet mieć do dyspozycji wyłącznie informacje pożyteczne, co  oczywiście, jest przypadkiem idealnym, to i tak trudno byłoby się w nich na tyle rozeznać, aby móc określić się w zadowalającym stopniu. Z takim samym dylematem ma się do czynienia w przypadku podejmowania decyzji. Tu też namiar informacji, zwłaszcza niepożytecznych, przeszkadza podjęciu właściwej decyzji. Im więcej dzięki szerokiemu napływowi informacji uświadamiamy sobie uwarunkowań podejmowanej decyzji oraz jej skutków, tym więcej mamy skrupułów odnośnie do słuszności podjęcia jej i tym jesteśmy mniej gotowi do jej podjęcia. W granicznym wypadku, gdyby ilość informacji określających pole decyzyjne była nieskończenie wielka, nie bylibyśmy w ogóle podjąć jakiejkolwiek decyzji. Inaczej mówiąc, w miarę wzrostu ilości informacji postępuje paraliż procesu decyzyjnego".

    Innym paradoksem, zdaniem W. Szumskiego jest, że  natłok informacji wcale nie sprzyja łatwiejszemu dochodzeniu do prawdy (21).

 

    Skoro jest aż tak źle, nie można poprzestać jedynie  na opisaniu ram współczesnej kondycji ludzi.  Autorzy są wręcz zobowiązani  do sformułowania swojej recepty dotyczącej tego "co robić" w aktualnej sytuacji. Konieczne jest określenie rodzaju "antidotum"  na kilka najważniejszych wyznaczników owej  złej kondycji psychicznej.

 

   Oczywiście owa recepta i proponowane "antidota" z konieczności, choćby ze względu na opisane fenomeny dotyczące współczesnych możliwości obiektywnej syntezy  trudnej sytuacji będą miały charakter autorski, tzn. bardzo osobisty. Nie twierdzimy,  iż na pewno mamy rację. Twierdzimy jedynie, że lepsza jest jakaś recepta i prognoza aniżeli popadnięcie w bierną, pesymistyczną zadumę lub nawet rozpacz.

    Skoro zaznaczyliśmy już, że nasza recepta będzie bardzo osobista, to nic dziwnego,  że nie będziemy jej tutaj szczegółowo uzasadniać ponad to, iż  odwołamy się do naszych wcześniejszych publikacji.

 

    Zacznijmy od określenia sposobów radzenia  sobie z poczynaniami mass - mediów i natłokiem informacji.

 

    Wpierw przywołajmy z pamięci ku czemu służą media. Są po to aby informować o   wydarzeniach zachodzących na świecie i w kraju. Powinny być także źródłem wiedzy o świecie.  Ich celem nie powinno być jednak  wzbudzania stanów lękowych, frustracji, przygnębienia  i zwątpienia. Te  same środki techniczne (gazety, TV, Internet)  mogą  posłużyć także   do relaksowania i  dostarczenia rozrywki  to znaczy oderwania od monotonii nużących "zajęć koniecznych".

     Czy oferowane formy  rozrywki wzmagają pozytywne stany emocjonalne, dobre mniemanie o sobie i pozytywny obraz świata?

     Chcąc być dobrze  poinformowany należy  uwzględniać, że jak już podkreślono -  świat 'generuje' ostatnio bardzo dużo informacji, które należałoby wchłonąć. Jest to niemożliwe. Trzeba się  więc zorganizować. Oglądanie dzienników telewizyjnych  zmusza do zapoznawania się z fragmentami takich audycji, które "sprzedają"   relacje o tragicznych wydarzeniach,  obliczone na wzbudzania "czarnych emocji" u odbiorców  o osobowości "tragiczno - romantycznej".

      Należy więc chyba uświadamiać osobom dorastającym, że   "przerzucając" strony pewnej gazety jest łatwiej szybko wyszukać te informacje, które nas interesują. Byłoby korzystne gdyby starczało  nam czasu aby przeglądnąć dzienniki odzwierciedlające dwie główne opcje postrzegania świata, a mianowicie opcję liberalną i konserwatywną. Jeśli  nie mamy  wiele czasu to być może  wystarczy zaznajomienie się z  zachodzącymi  zjawiskach długotrwałymi. Wtedy  wystarczy dokonywać  "przeglądu prasy ogólnoświatowej". W Polsce rolę taka wypełnia  w sposób wyśmienity tygodnik "Forum"(Forum - najciekawsze artykuły z prasy światowej. Strona główna    http://www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Menu01&news_cat_id=-1&layout=0#     

     Osoby znające języki obce mogą sięgnąć do Internetowych wydań czołowych gazet zagranicznych anglojęzycznych, dla przykładu International Herald Tribune  lub np. francuskich takich jak Le Monde , Le Figaro . Trzymanie ręki na pulsie najważniejszych dokonań w zakresie głównego nurtu nauki  umożliwia np. śledzenie  magazynu popularno - naukowego Scientific American (  http://www.scientificamerican.com/ ) 

    Wiele osób jest wręcz uzależnionych   od stałego śledzenia tzw. wiadomości TV, a w szczególności takich kanałów jak TVN24, PolsatNews,  Euronews, CNN. Daje to tym osobom złudzenie uczestniczenia,  a może i nawet wpływu na  podejmowanie decyzji o doniosłej wadze.

     Tu trzeba powołać  się, na prowokacyjne stwierdzenie prof. Staniszkis, która stwierdziła niedawno, że władzy już nie ma (25,26). Chodziło jej o to iż politycy odgrywają przed publicznością - zgromadzoną przed odbiornikami TV -  rodzaj "sztuki teatralnej",  nie mając realnego wpływu na procesy, które toczą się niejako automatycznie, z natury rzeczy (hasłowo tzw. "sztywne wydatki", sektor bankowy, korporacje i konsorcja, albo .. "wg  dyrektyw Unii Europejskiej").

    Uświadamia to także  istnienie takich  podobnych,  nużących "automatyzmów " (działań  wg  "sztampy")  w wielu innych sferach życia. Jeśli wziąć do ręki pilota tzw. "kablówki" (w sieci UPC 40  kanałów)  to możemy się przekonać, że całość przeżyć człowieka została poszufladkowana na takie działy jak.:  1. owe właśnie tzw. "wiadomości", 2. kino [ osobne kanały dla melodramatów, horrorów, thrillerów, komedii, science - fiction] 3. "pożal - się Boże " - rozrywkę (stałe wynurzenia "gwiazd filmowych"), 5. sport ( w tym m. inn. tzw. "sporty ekstremalne" , 6. teledyski, 7. muzyka poważna (kanał Mezzo), 8. religia, 9. popularno - naukowe, 10. kanały pod nazwą "kultura", 11. podróże - czyli krajobrazy ..

     Ta próba wyliczenia możliwości wynikających z pozornie sielankowej sytuacji, kiedy to media współczesne dostarczają strawy o wszystkim co tylko  możliwe uświadamia,  że  powstała  sytuacja   w której mówiąc metaforycznie  "większość osób nie ma już czasu aby myśleć". Symptomatyczne jest  ustalenie profesora Jana  Hartmana, który napisał niedawno, iż jego ogromna większość studentów I roku "Nie wie o świecie niemal nic"(20).

    Ośrodkiem określającym  aktywność mózgów większości ludzi stają się  właśnie media.  To one wyznaczają  dominujące wyobrażenie o świecie (lub jego brak), modne (aktualnie prawomyślne poglądy ideologicznie ),   a nawet przeciętny sposób odnoszenia się do innych ludzi czyli  jakość interakcji społecznych.

      Trzeba  sformułować  więc  wniosek   na temat -  co robić  odnośnie obecnego oddziaływania mass - mediów.

     Rada - w tym zakresie  jest potrzeba,  aby przynajmniej część osób  nie było w stanie "mentalnego sparaliżowania" przez media. Jest to kluczowa sprawa. Nie wszyscy mogą pozostawiać w stanie "uśpienia" i wieść życie "jak sen na jawie". Obrona przed "toksycznym działaniem" mediów takich jak  TV, radio,  gazety codziennie nie będzie skuteczna jeśli zamienimy w/w media na przeglądanie tysięcy witryn Internetowych. 

    Profesor Cempel, opierając się o tzw. zasadę Pareto (27)  twierdzi,    dla właściwego funkcjonowania populacji wystarczy aby przynajmniej 20% osób przejawiało spostrzegawczość, bystrość, racjonalność i niezależność myślenia (28).  

    Chcąc się bronić  przed toksycznym wpływem mediów musimy przede wszystkim  uświadomić sobie, że  istnieją owe 'nieludzkie i ponadludzkie, cybernetyczne, wrogie nam mechanizmy'. Można bronić  się  indywidualnie, w pojedynkę. Można ewentualnie uczynić to przedmiotem swojej misji życiowej i starać się  przeciwdziałać omówionym zjawiskom  poprzez społeczne zorganizowanie się.  Formułowanie rozumnego, spójnego  wyobrażenia o świecie, jakiegoś zalecanego kanonu wiedzy o historii najnowszej,  przeszłych najistotniejszych dokonaniach kulturowych można by co prawda przedstawiać w dobrze prowadzonych portalach społecznościowych.  Problem leży jednak w tym jak ustalić kryterium "dobrej jakości"  takiej, niestety kolejnej - jednej z wielu - witryny Internetowej.          

    Wiele osób cierpi jednak przecież z powodu wrażenia bezczynności, braku zajęć, deficytu sensu, braku możliwości samorealizacji i celu życiowego. Wywód nasz wskazuje natomiast na możliwość realizacji 'niezwykłych zadań',  które polegały by na wytropieniu 'jakiegoś nowego wampirowatego cybernetycznego  wikołaka lub upiora. Walka z nim może być równie skuteczna (lub nieskuteczna) jak walka wiedźmina Geralda z filmów typu ' fantasy '.

Aby nie być gołosłownym jako przykład podam tu w/w ustalenie prof. J. Hartmana o powszechnym braku rozeznania współczesnej młodzieży na temat historii najnowszej.   Możliwe jest,  iż efekt ten wynika z prostej przyczyny, że  nauczyciele historii w gimnazjach i liceach  niemal nigdy nie "przerabiają" tej części zalecanego programu, gdyż na omówienie tej ostatniej części programu z reguły  nie starcza im godzin lekcyjnych. Poważny problem  społeczny mógłby być więc zażegnany jednym rozsądnym  zarządzeniem Ministra Edukacji. 

    Wiele takich samoczynnych, podstępnie rozwijających się negatywnych mechanizmów społecznych uchwyciła prof. J. Staniszkis. Jednym z nich jest  niezwykle krótki czasowy  horyzont  przyszłych wydarzeń, którym zajmują się politycy (26).     

     Otóż jeśli, ktoś  chce być  odpornym na "usypiające i żywiące nas złymi emocjami"  działanie mediów to powinien - mówiąc hasłowo - " nie gapić się,  lecz działać" - a nieco bardziej poważnie .:    { .. w miejsce biernego odbioru i trawienia zbędnych treści.. odwołać się raczej do swojej    tzw. "wewnętrznej prawdy"(29) .. i z uporem realizować  wyznaczoną przez siebie misję     życiową, przy czym owa misja powinna wynikać z uświadomionego modelu świata,  który określa sens i zadania życia ludzi  }

 

  Przykład  takiej postawy  dobrze ilustruje praca Czesława Cempla (28)    

    Wydaje się nam,  że obrona przed toksycznym oddziaływaniem mediów jest możliwa wtedy, jeśli zdołamy ugruntować w swoim umyśle zborny optymistyczny model świata (wszechrzeczy), który wyznacza sens życia ludzi.

     Tu napotykamy  na dyskutowany wyżej problem "rozmontowania"  takich zbornych wyobrażeń o świecie" poprzez argumentacje post - modernistów.      

     Autorzy niniejszego artykuły  należą  do nielicznej garstki  publicystów działających na pograniczu metafizyki i nauk przyrodniczych, którzy nie uwierzyli post - modernistom. Otóż wydaje sie nam,  iż da się  współcześnie  przedstawić taki{zborny  optymistyczny model świata (wszechrzeczy), który wyznacza sens życia ludzi}. Poświęciliśmy temu kilka naszych wcześniejszych publikacji (30-34)

     Jeśli streścić  najkrócej jak tylko można przesłanie naszej "Teorii współudziału ludzi w nawrotowym odtwarzaniu  wszechświata" to można by ująć to np. w następujący sposób.:      

    {Współcześnie żyjący ludzie  i ich potomkowie są częścią nadrzędnego Tworu jakim jest przemieniający się, odwiecznie istniejący Wszechświat. Dokonanie kolejnej przemiany naszej, obserwowanej części Wszechświata wymaga świadomych myślących istot, które zgromadzą  niezbędną wiedzę i rozwiną  technologie niezbędne dla próby odtworzenia następnej wersji Wszechświata (lub jego istotnej dla nas części). Istoty te nie tworzą nowej wersji Wszechświata :"z niczego",  lecz działają na bazie istniejącej  odwiecznie substancji materialnej (cząsteczek materii) oraz  wzorców  ideowych (owych idei Platona), choćby takich jak istniejąca  ponad czasem i przestrzenia  niepodważalna  prawda iż e i π + 1 = 0.

Innymi słowy żyjący współcześnie ludzie  wraz z ich potomkami odegrają rolę Demiurga  (demiurga w takim  sensie jak określił to juz Platon). TWLNOS nie jest sprzeczna z koncepcjami religijnymi, gdyż  ciąg nawracających  w  kolejnych cyklach istot  myślących może być pojmowany jako "bóstwo". Jeśli poszukiwać wśród wcześniejszych idei  metafizycznych najbardziej zbliżonej koncepcji bóstwa to jest nią chyba  propozycja   Henri Bergsona, który mówił iż w danym, wszechświecie Bóg nie jest stale taki sam, lecz  wzrasta i rozwija się  wraz z nim}.                

    Szczegóły i  próby objaśnienia  oraz uzasadnienia   TWNOS  są rozwlekłe, lecz są  dostępne zarówno od kilku już  lat  w  pracach opublikowanych w  recenzowanych czasopismach (30 - 34) jak i na kilku naszych stronach Internetowych (35,36). Zbliżona teorię, opublikował  nieco później  James Gardner (37)  

    Co więcej staraliśmy się  określić  także następstwa uznania takiej teorii za wysoce prawdopodobna (34). Zdajemy sobie jednak sprawę, że przedstawiona TWLNOS ma małe szanse na upowszechnienie, mimo iż  ewentualne następstwa uznania tej teorii za wysoce prawdopodobną  byłyby  owym remedium na  niekorzystny, pesymistyczny niezborny stan ducha naszej epoki. Zwrócenie uwagi na dostępne,   lecz odrzucane sformułowania TWLNOS może jednak nadejść na wskutek nowej tzw. "mutacji metafizycznej" (pojęcie objaśnione wyżej).   

     Także właśnie Henri Bergson odwoływał się do intuicji jako ważnego źródła poznania świata. Intuicję dotyczącą zanoszącej się mutacji metafizycznej sformułował  wspomniany wyżej Michel Houellbecq (4). Na stronie 138 swojej książki pt.: "Cząstki elementarne" pisze on.: " Wyrażona implicite już od pierwszych stron świadomość nadchodzącej mutacji cywilizacyjnej znajdowała na stronie siedemnastej definitywne sformułowanie; Michel medytował przez kilka godzin nad przesłaniem zawartym w dwóch zdaniach .: ' Optymizm, szczodrość, wzajemne zrozumienie, harmonia przyczyniają się do postępu świata. PRZYSZŁOŚĆ NALEŻY DO RODZAJU ŻEŃSKIEGO ' " ... i nieco niżej (str. 186) .:  

 ".. Trzydzieści lat później zmuszony był dojść kolejny raz do tego samego wniosku: kobiety są istotami zdecydowanie lepszymi niż mężczyźni. Są bardziej skłonne do pieszczot, bardziej kochające, bardziej wyrozumiałe i łagodniejsze; mniej je pociąga przemoc, egoizm, chęć potwierdzenia swojego „ja", okrucieństwo. Poza tym są rozsądniejsze, inteligentniejsze i pracowitsze. .. .. Świat złożony z kobiet byłby z każdego punktu widzenia nieskończenie doskonalszy; ewoluowałby może wolniej, ale regularniej, bez cofania się i bez destrukcyjnego podawania ciągle wszystkiego w wątpliwość, i osiągałby stopniowo stan powszechnego szczęścia..."   

     Michel Houellbecq swoją powieść opublikował w oryginale w roku 1998. Najnowsze publikacje dotyczące coraz bardziej rozpowszechniającym się  przekonaniom o użyteczności wprowadzenia tzw. parytetów kobiet  nawet na szczeblu rad nadzorczych potwierdza celność tej prognozy (38). Znajdujemy tam m. inn.  wypowiedź Matthiasa Horxa -  badacza trendów przyszłości.: "Kobiety maja tendencję do definiowania dobrobytu w zupełnie inny sposób niż mężczyźni. Raczej na zasadzie osiągania określonej jakości życia i równowagi, podczas gdy mężczyznom zależy na optymalizacji, która oznacza maksymalizację dochodów.." 

    Andrew Wader(39) w swojej powieści poświęconej TWLNOS, opublikowanej w roku 2008  - w jej ostatnim rozdziale wyraża podobna "intuicję", więc być  może rzeczywiście zanosi się na niezwykłą mutację metafizyczną. Najpierw szacunek do innych (obcych)  co lansuje film "Awatar",  a być może później troska o "odrodzenie się" ("urodzenie się") nowego   Wszechświata - w miejsce walki o maksymalny zysk, posiadanie  i władzę.   

     Piśmiennictwo   

1. Bocheński J M..:  Zarys historii filozofii.. Oficyna Wydawnicza "Dajwór,

    Kraków 1993.

2. Tatarkiewicz W.: Historia filozofii. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa,  2009  

3. Wendland Z.: Historia filozofii - od szkoły jońskiej do końca XX

     wieku  - podręcznik akademicki dla nie filozofów. Wydawnictwo SGGW,

     Warszawa, 2003

4. Houellebecq M. Cząstki elementarne. Wydawnictwo W.A.B., Warszawa, 2003

5. Wierzbicki A. M. Filozofia a totalitaryzm -  Augusta Del Nocego interpretacja kryzysu

    moderny". Wydawnictwo  KUL, Lublin 2005. 

6. Kenny Ch. Ekran, który zmienia świat. Forum, 2009, nr 50 z dnia  14.12.2009, str. 28 - 33

7. Moy P. With Malice Toward All ?: The Media and Public Confidence in Democratic

    Institutions. Praeger Publishers,Westport, 2000

8. Baudrillard J.: The Illusion of the End,  Stanford University Press, Stanford, 1994

9. Palmer H. Enneagram: Zrozumieć siebie i innych, Agencja Wydawnicza Santorski,

    Warszawa, 1992, s. 400

10. Ortega y Gasset J, Rozmyślania o Europie  Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego,

      2006, s. 92

11. Jaworowski Z.  - wywiad pt.: To kłamstwo wymierzone w naszą cywilizację,

      Nasz Dziennik, 2009, nr 287 z dnia 8.12.2009 (3608)

      [ http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091208&typ=my&id=my11.txt ]

12.  Easterbrook D.J..: Global Cooling is Here. Evidence for Predicting Global Cooling for

       the Next Three Decades. Global Research.ca Centre for Research on Globalization.

       [  http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=10783 ]

13. Jefferson T.: Między paniką i histerią - jak to się stało, że wystarczył jeden zmutowany

    wirus, by uruchomić wielki układ interesów, za którym kryją się kariery, pieniądze i dobro

    różnych instytucji.  Forum, 2009, nr 31 (przedruk z Der Spiegel z dnia 20.07.2009)

14. Hubert Vedrine - udzielony wywiad pt.:   Świat na wielu biegunach Forum

    nr 2009, nr 51/52 z dnia 21.12.20009 [ przedruk z  Le Nouvele  Observateur ] 

15. Francis Fukuyama -  udzielony wywiad  pt.: Co wschodzi na Wschodzie i zachodzi na

    Zachodzie. Forum  nr 2009, nr 51/52 z dnia 21.12.20009 [ przedruk z Christian Science

    Monitor ]

16. Leuba, J. H. The Belief in God and Immortality: A Psychological, Anthropological and

     Statistical Study , Sherman, French & Co., Boston, 1916.

17. Herbert F., Diuna, Państwowe Wydawnictwo Iskry, Warszawa, 1985

      [ http://pl.wikipedia.org/wiki/Frank_Herbert  ]

18. Ratatn Tata. Made in Chindia.  Wywiad udzielony czasopismu l'Express ( rozmawiał

      Ulysse Gosset) , Forum, 2010, nr 3 z 18.01.2010

19. Berne E., W co grają ludzie? Psychologia stosunków między ludzkich. PWN,

     Warszawa 1987.

20. Hartman J. Szkoła buja w obłokach. Gazeta Wyborcza,  z dnia 4. 09 .2009.

21. Sztumski W. Ku społeczeństwu niewiedzy  i dezinformacji.

     Transformacje. 2007 - 2008, 51, 135 - 148

22. Giordano J, Engebretson J.: Neural and cognitive basis of spiritual experience:

     biopsychosocial and ethical implications for clinical medicine.

     Explore (NY). 2006, 2(3):216-25.

23. Brodziak A., Lecomte M-A, Ziółko E.: Próba porównania kondycji psychicznej

      Belgijskich i Polskich studentów pielęgniarstwa. Ann. Acad. Med. Siles.209,63, 50 - 59

24. Brodziak A. Kutnohorska J, Ziółko E.:  Badanie porównawcze kondycji psychicznej

      Polskich  i Czeskich  studentów pielęgniarstwa, przy pomocy nowego, własnego

       kwestionariusza. Clinical and Experimental Medical Letters. W druku.    

25.  Staniszkis J. Władzy juz nie ma?     http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wladzy-juz-nie-ma,wid,11358025,felieton.html 

26. Staniszkis J. Jak przetrwać nie rządząc?  http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jak-przetrwac-nie-rzadzac,wid,11698709,felieton.html

27. Zasada Pareto http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_Pareto

28. Cempel Cz. Mój ogląd Świata II. Transformacje - 2007 - 2008, 51 ...  

      ( patrz także http://www.angelfire.com/planet/tedeus/wiedza.htm )

29. Romanowska-Łakomy H.  Prawda wewnętrzna. Psychologia fenomenologiczna osoby.

      Eneteia Wydawnictwo Psychologii i Kultury, Warszawa 1996, s. 171.

30. Brodziak A.: Luka szczęścia - kompletowanie sensu. Rozdział.: Posłowie kierowane do

   twórców i naukowców (str. 273-281). Dom Wydawniczo-Księgarski KOS, Katowice, 1999.

31. Brodziak A.: Rozważania nad kosmologicznym sensem życia ludzkiego - kluczem do

      poradnictwa  filozoficznego. Sztuka Leczenia, 2002, 8, 119-126

32. Brodziak A. Theories attributing meaning to human life and promoting health.  

       The Internet Journal of World Health and Societal Politics(ISSN: 1540-269X).2008.

       Volume 5 Number 2.
      
http://www.ispub.com/ostia/index.php?xmlFilePath=journals/ijwh/vol5n2/theory.xml       

33.  Brodziak A., Muc - Wierzgoń M. Partcipation of people in cosmic evolution and

      the sense of human life. Ann. Acad. Med.  Siles,, 2008, 62, 167 - 169    

34.  Brodziak A., Kutnohorska J., Muc - Wierzgoń M., Ziółko E.: Społeczne i kulturowe

      następstwa uznania "Hipotezy o współudziale ludzi w nawrotowym odtwarzaniu się

       Wszechświata". Ann Acad Med Siles 2009,  63, 40 - 47

      ( patrz także http://www.angelfire.com/planet/tedeus/wiedza.htm)

35. Brodziak A. Skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy - czyli o kosmologicznym  sensie

      życia ludzkiego. [ http://www.angelfire.com/ga3/gean/cosmolife.htm ]

36. Brodziak A. La théorie de la participation des hommes dans la réversible reconstruction

      de l'Univers -  théorie indiquant le sens de la vie humaine et remontant

       bien être et la santé. [  http://www.angelfire.com/ga3/gean/theorie.htm ]          

37.  James N. Gardner, Biocosm: the new scientific theory of evolution: intelligent life is the

     architect  of the universe,  Makawao, Maui, Inner Ocean Publishing Inc.

     distributed by Publishers Group West,  2003  

38. Simone Boehringer  wywiad  z Matthias Horx ." Nowe żebro Adama - parytet: kobiety

      biorą połowę, czyli całość, 

39. Wader A. Skąd przychodzimy, kim jesteśmy i  dokąd zmierzamy - weź udział w tej

      konferencji. BEL , Warszawa, 2008

40. Brodziak A. Should we discuss in 'The Internet Journal of World Health and Societal

      Politics' fears and concerns related to planned ways of prevention of the

      epidemics of  swine flu?  The Internet Journal of World Health and Societal Politics.

     [ ISSN: 1540-269X ] 2009, 7, 1

    [ http://www.ispub.com/journal/the_internet_journal_of_world_health_and_societal_politics/volume_7_number_1_33/article/should-we-discuss-in-the-internet-journal-of-world-health-and-societal-politics-fears-and-concerns-related-to-planned-ways-of-prevention-of-the-epidemics-of-swine-flu.html ]  

 

     

Autor niniejszej witryny.:

Prof. dr hab.n.med. Andrzej Brodziak 

E - learning Initiative Group ; andrzejbrodziak@wp.pl  

Lista publikacji naukowych autora patrz tutaj http://salve13.webpark.pl/listapublikacji.htm   

 Inne istniejące witryny lub teksty dostępne zdalnie, dotyczące wątku "salve13", które powstały z inspiracji wcześniejszych prac w/w autora websit'u .:   

1. Kognitywistyka.net - wortal wiedzy o umyśle  http://www.kognitywistyka.net/artykuly/artykuly.htm   

2. The Internet Journal of World Health and Societal Politics  (ISSN 1540- 269X ) - A. Brodziak .: Mental Procedures Helping Search For Solution Of Societal Problems http://www.ispub.com/ostia/index.php?xmlFilePath=journals/ijwh/vol2n1/mental.xml  

3. Medical Science Monitor; Andrzej Brodziak .: Neurophysiology of the mental image http://www.medscimonit.com/medscimonit/modules.php?name=GetPDF&pg=2&idm=1786- 56k http://www.medscimonit.com/pub/vol_7/no_3/1786.pdf

4. Zapping - La immaginacion al ponder http://axxon.com.ar/zap/203/c-Zapping0203.htm http://www.neuronilla.com/pags/Noticias/Noticia.asp?id=255  

5. Inovations report - Mit E-Counselling gegen Depressionen http://www.innovations-report.de/html/berichte/medizin_gesundheit/bericht-20499.html   

Inne nasze witryny składające się na ' rozproszony website ' dotyczący zdalnego wspomagania nauczania:  

Psychologia, promocja zdrowia 

Filozofia przyrody - przegląd teorii starających się wyjaśnić " kosmologiczny sens istnienie ludzi " 

Wprowadzenie do nauk społecznych

Geofizyka, heliofizyka - wpływ na organizm człowieka

Strony sformułowane w języku angielskim

Fizjologia, neurofizjologia, działanie mózgu

Materiały ' narzędziowe ' pomocne dla realizowania zadań praktycznej medycyny klinicznej 

Metodologia badań naukowych. Teoria systemów. Technozofia ( autor witryny prof. Czesław CEMPEL

 
Użyteczne witryny narzędziowe.: 
Sprawny słownik angielsko- polski i polsko angielski  http://www.dict.pl/plen  
Słownik polsko  - angielski  http://portalwiedzy.onet.pl/tlumacz.html?tr=ang-auto
Słownik Merriam-Webster, określający wymowę http://www.m-w.com/ 
Free Medical Books   http://www.freebooks4doctors.com/fb/english1.htm 
E-medicine - Instant access http://www.emedicine.com/med/topiclist.htm 
Inne książki fachowe, dostępne on-line http://biblioteka.slam.katowice.pl/e-book.htm 
Baza danych o publikacjach medycznych http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi 
Medline Plus Trusted Health Information  http://medlineplus.gov/ 
Scientific American http://www.sciam.com/ 

 

Promocje stron przyjaciół :

Filip Romaniuk - http://www.itisme.republika.pl/

Andrew Wader :
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/index.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/Cope-1.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/meta-gra.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/Charyty.htm
http://www.angelfire.com/ga3/gean/Tedeus-Egypt.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/theory.htm 
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/women.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/health-reorganization.htm
http://andrewwader.republika.pl/umieranie.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/brain-politics.htm
http://www.angelfire.com/planet/tedeus/time-mirror-device.htm